Laurki chłopaków dla N. na urodziny… nie mogę się pozbierać… pięknie to napisali, bez żadnych sugestii z mojej strony. Łzy w oczach.
Mam cudownych synów!

seen from United States

seen from Malaysia

seen from Singapore
seen from Türkiye

seen from Malaysia
seen from Yemen
seen from Chile
seen from Australia
seen from Morocco
seen from Saudi Arabia
seen from Australia
seen from United States

seen from Indonesia
seen from United States
seen from Saudi Arabia
seen from United States
seen from Yemen

seen from Singapore
seen from Singapore
seen from Saudi Arabia
Laurki chłopaków dla N. na urodziny… nie mogę się pozbierać… pięknie to napisali, bez żadnych sugestii z mojej strony. Łzy w oczach.
Mam cudownych synów!
Ga. na wycieczce dwie nocki, zakończenie trzeciej klasy.
Mi. na piłce, ale kiwa i czuje tę gałę, skubany.
Gu. bidul płacze, bo jakiś niewyraźny, ma chyba gorączkę.
Chłopcy moi
Bujam się we właśnie zawieszonej huśtawce, jest północ, wszyscy śpicie. Czytam „Narzędzia Tytanów” i myślę o Was, jak Wam przekazać wartościowe rzeczy, sprytną wiedzę, dobre rady, ważne myśli...
Chyba czas tu je zapisywać.
Pierwsza prawdziwa partia szachów z G. Pokonał mnie, musiałem przewrócić króla. Ale duma z syncia!!! Takiej gry się nie spodziewałem po Tobie syncio, dojrzała, na serio mocno mnie docisnąłeś!
W ogóle to po powrocie od fryzjera, gdzie Regina obu Was ostrzygła, to staliście się jacyś tacy dorośli... A przecież jesteście jeszcze tak na prawdę tacy maleńcy...
Kocham Was. Serducho się cieszyło, jak patrzyłem, gdy staliście na palcach, trzymając się parapetu i wypatrując burzy.