Szeptucha
An illustration made for a competition, but it didn't work out this time. ;-;

seen from United States

seen from Malaysia
seen from United States
seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Canada
seen from Namibia
seen from Brazil
seen from United States
seen from Australia
seen from Canada
seen from United States

seen from United States
seen from Chile
seen from China
seen from Bangladesh
seen from United Kingdom
seen from Japan
Szeptucha
An illustration made for a competition, but it didn't work out this time. ;-;
Szeptuchy na Podlasiu leczą ludzi z ciężkich chorób. Kiedy lekarze załamują ręce, wtedy ludowe praktyki oparte o modlitwę, zaczynają działać
Whispers in Podlasie - people's stories
Whispers in Podlasie are a little-discovered topic. Some believe, others deny. Today, however, I will not judge whether a visit to Szeptucha is a good or bad step. Being a native Podlasian, I used such services several times myself. Today I would like to share with you two interesting aspects. The first one tells about where Szeptucha's profession probably came from in Poland, and the second one about the stories of people who came to Szeptucha asking for help, e.g. healing from a serious illness.
Photo at the top of the article: Whisper Artemiuk Paraskieva heals with prayer, pours wax, burns flax, Parcewo, Podlasie / 2007 / Photo. Andrzej Sidor – Forum
Where did the profession of Szeptucha come to Poland?
It turns out that there have been Whispers in Russia for a long time, which ordered the disease. Ordering in colloquial language means conjuring, staving off a disease . An elderly woman endowed with knowledge passed down from generation to generation implements healing practices with prayer and, as some say, with the knowledge of magic. He directs his prayers to higher powers, such as God, Mary, Jesus and other saints, that they help in overcoming the disease.
The main success of the whole process is a properly selected formula. People say that for a prayer to work, it must be said in the right way. Whispers believe that "the word can become flesh". The whole rite is carried out by whispering or singing.
People who are struggling with a serious disease, for which doctors spread their hands, have come to Szeptuchy.
An example of words spoken by Whisperers
Words Spoken Against Rose Disease .
“Rose, rose, rose, run away! Flee the graves Free the living Mary Mother of God Give the end of the rose.
Are there also men who heal?
Yes. They are called Whisperers, and sometimes medicine men. There are significantly fewer of them than Whisper.
How much does a visit to Szeptucha cost?
Whispers help everyone who asks for help. Well, unless the person in need shows arrogance and disrespect. The cost of the visit is free, but it is accepted that everyone gives "as much as they can". Szeptuchy spend part of their earnings on survival (food, bills), and the other part is donated to the local church.
Who can become a Whisperer or a Whisperer?
Only a person who has the secret knowledge of healing. The truth, however, is that the Whispers try to pass their knowledge from generation to generation so that it does not die with them.
The most famous Szeptuchy in Poland?
Doro wrote: Do you know the address? Monika writes: And I know stories about a lady from Orla who helped many people. There are many such stories! Personally, I have not been to her place, but I have seen cars with registration plates even from abroad, standing at dawn in front of her town. There was such a queue.
Beata writes: Serwinka was probably the best known. Elizabeth replies: She would still be taking if it wasn't for the pandemic. “In the Lublin region, in the town of Tarło, lives Serwinka, an elderly woman who, in a country cottage, receives people seeking help after fractures, sprains, with problems with the spine, joints and tendons, i.e. with general problems with the skeleton.
She is not a healer who performs witchcraft, miraculously cures incurable diseases, or brings the terminally ill back to life. He will not give us miraculously healing drugs or instruct us to perform prayers or rituals. You will not hear from her things like: "smear it with an egg, a worn rooster's claw at the time of the new moon." None of these things. The woman breaks bones and sets them alive. And it does it phenomenally. Doctors with their illnesses come to her, people who have encountered helplessness of doctors, people after incorrectly conducted hospital treatment, and even very famous sportsmen, receive help.
... continue to read: Stories of people who visited Szeptucha in Podlasie [...]
Killing of Iurii Glinskii, from Litsevoi letopisnyi svod XVI veka: Russkaia letopisnaia istoriia, book 20, 1541–1551 gg. (Moscow: AKTEON, 2011), 347. Reproduced courtesy of AKTEON.
The killing of Prince Iurii Glinskii
"Two days after the fire which had claimed 15 thousand souls, the tsar and grand prince came to visit Metropolitan Makarii in Novoe, and the boyars came with him. Hostile rumors began to circulate, alleging that through means of sorcery a human heart had been taken out and soaked in water and then that water was sprinkled around the city, and because of that all of Moscow burned.
The tsar and grand prince ordered the boyars to conduct an investigation. The boyars came to the square in front of the Dormition Cathedral and gathered the taxpaying townspeople (chernye liudi) and began to question them: “Who set fire to Moscow?” They began to claim that “Princess Anna Glinskaia (the tsar’s maternal grandmother), with her sons and [their] men, had worked sorcery (volkhvovala): she took out a human heart and put it in water and went riding around Moscow with that water and sprinkling it, and because of that, Moscow burned down.”
Because of the enmity between them and the Glinskiis, the boyars riled up the townspeople. And they seized Prince Iurii in the church and killed him in the church, and then they dragged himout through the forward doors onto the square and into the city and put him in the marketplace, at the execution block.
(The incensed townspeople said:) “Your mother, Princess Anna, took flight in the form of a magpie and set the fire.”
-Witchcraft in Russia and Ukraine, 1000–1900: A Sourcebook (NIU Series in Slavic, East European, and Eurasian Studies)
First: Szeptucha (whisperer) Anna Bondaruk during a healing rite, Poland. Fot. Andrzej Sidor.
Second: Szeptucha (whisperer) during a healing rite, Poland.Photography © Anna Musiałówna
Usiłowałam sobie wyobrazić, że żyję nieskończenie długo. Wreszcie miałabym czas przeczytać te wszystkie książki, które odkładałam na później, zobaczyć seriale, którymi zachwycają się moi znajomi, ale ja ich nie widziałam, bo nie mam czasu włączyć telewizora.
Szeptucha – Katarzyna Berenika Miszczuk
Szeptucha (whisperer) from Podlasie, eastern Poland. Photography © Podlaskie Klimaty.
Gdy wstał, poczułam się tak, jakbym coś straciła. Obok mnie znajdowała się teraz pustka.
Szeptucha – Katarzyna Berenika Miszczuk
✨Trzeci Szept: Waga Wyboru i Nić Przeznaczenia✨
Minęło lato. Liście na kasztanowcu za oknem przybrały kolor palonego złota, a poranki witały nas rześką mgłą. Ostatnie magiczne interwencje pomogły Alicji. Była spokojniejsza, tworzyła, a demony przeszłości ustąpiły. Wróciła jednak ta najbardziej podstępna forma niepokoju: paraliż decyzyjny.
Pewnego wtorku, gdy siedziałam i haftowałam runy ochronne na kawałku lnu, usłyszałam, jak wiatr uderza gałęziami o szybę. To był inny sygnał niż pukanie czy wiadomość. Czułam, że się zbliża.
🌸Alicja przyszła z paczką swoich ulubionych ciasteczek. To zawsze był znak, że potrzebuje czegoś więcej niż herbaty. Usiadła na podłodze, opierając się o fotel, z rozłożonymi na kolanach dwoma niemal identycznymi folderami.
„Właśnie dostałam dwie propozycje pracy,” powiedziała, jej głos był napięty jak cięciwa. „Obie są... idealne. Pierwsza to mała, kreatywna agencja, gdzie mogłabym malować, projektować, być sobą. Serce krzyczy: Tak! Ale pensja jest mniejsza, a agencja niepewna.”
Przesunęła folder. „Druga propozycja to stabilna korporacja. Własne biuro, ogromna pensja, szansa na szybki awans. Rozum mówi: Tylko to cię zabezpieczy. Obie chcą odpowiedzi w tym tygodniu, a ja nie potrafię wybrać. To jakbym miała wybrać, kim mam być: artystką czy bezpiecznym dorosłym.”
Pytanie nie brzmiało, którą pracę wybrać, ale której drodze zaufać. Życie Alicji, po latach tłumienia, wreszcie dawało jej wybór, a ona bała się, że wybierając źle, znowu się zamknie. Potrzebowała eliksiru, który wzmocni jej wewnętrzny kompas.
Wiedziałam, że to czas na magię, która nie uspokaja, ale wyostrza percepcję.
🪄🍵☕ 🌟Przepis na Eliksir Jasnej Ścieżki🌟
Niechaj ten napar będzie niczym kryształ, przez który przejrzysz zamglone ścieżki losu. Pij, a zobaczysz, gdzie prowadzi Twoja prawdziwa gwiazda.
Składniki:
✨Trzy listki mięty pieprzowej, by oczyścić myśli:✨ Mięta ma moc jasności umysłu. Rozwiewa mgłę wątpliwości i pozwala skupić się na istocie sprawy.
✨✨Szczypta tymianku, by obdarzyć odwagą:✨✨ Tymianek jest zielem siły. Wlewa do serca męstwo potrzebne do podjęcia trudnej, ale słusznej decyzji.
✨✨✨Kawałek korzenia imbiru, by dodać ognia intuicji:✨✨ Ostra nuta imbiru budzi wewnętrzny ogień, iskrę, która wskaże właściwy kierunek.
✨✨✨Ziarno kawy, by uziemić i skoncentrować energię:✨✨ Kawa symbolizuje koncentrację i realizm. Pomaga połączyć marzenia z materią.
✨✨✨Pół łyżeczki syropu z agawy, by osłodzić konieczność zmiany:✨✨ Agawa łagodzi gorycz nieuniknionego pożegnania z drugą opcją.
✨✨Sposób przyrządzenia:✨✨
Tym razem woda ma być gorąca, niemal bulgotać. To eliksir szybkiej akcji i zdecydowania.
Wrzuć do naczynia ✨✨miętę✨✨, szepcząc: „Niechaj myśli będą czyste jak górskie źródło.” Dodaj ✨✨tymianek✨✨, z intencją: „Niechaj odwaga wypełni serce.” Następnie wrzuć ✨✨imbir✨✨, by rozpalić iskrę intuicji.
Gdy zapach stanie się intensywny, dodaj ziarno kawy i powiedz: „Niechaj mądrość stanie się ciałem.” Pozwól mu parzyć się krótko, tylko tyle, by esencja przeszła do naparu.
Przelej Eliksir do kubka w kolorze ziemi. Na koniec dodaj ✨✨syrop z agawy✨✨. Niech smak przypomni o słodyczy celu.
Podałam jej napar. Alicja piła go małymi łykami, a jej oczy, choć zmęczone, stawały się jaśniejsze. Po herbacie usiadłyśmy w milczeniu. W końcu powiedziała: „Wiesz, tak naprawdę, korporacja mnie przeraża. To byłaby powtórka z domu rodzinnego. Bezpieczeństwo za cenę duszy.”
Odeszła, a ja wiedziałam, że decyzja jeszcze nie zapadła, ale kierunek został wskazany. Teraz ja musiałam wpleść ten kierunek w nić.
Sięgnęłam po kłębek złotej nici. Złoto to kolor sukcesu, ale w magii symbolizuje też prawdę i wewnętrzne bogactwo. Tym razem splot miał być prosty, ale jego intencja – ogromna. Był to Węzeł Decyzji, starożytny splot, który nie wybiera za kogoś, ale wzmacnia właściwy wybór.
Wzięłam dwa maleńkie kamienie. Pierwszy, hematyt (szary, ciężki), położyłam na folderze korporacji – symbolizował uziemienie, ciężar i materię. Drugi, kamień księżycowy (mleczny, opalizujący), położyłam na folderze agencji – symbolizował kreatywność, intuicję i emocje.
Nad nicią szeptałam: „Złota Nić Prawdy, otocz Alicję. Niechaj to, co jest dla jej duszy słuszne, zyska na sile, a to, co jest tylko pozorem bezpieczeństwa, osłabnie. Niechaj nić poprowadzi ją tam, gdzie jej serce znajdzie spełnienie.”
Związałam węzeł na samym środku złotej nici, a potem ostrożnie owinęłam go wokół kamienia księżycowego, zaciskając delikatnie. Hematyt pozostawiłam wolny, poza splotem. Nić przeznaczenia miała być z kamieniem, który symbolizował drogę Serce. W ten sposób dałam energii kosmicznej sygnał, którą opcję ma zasilać.
Schowałam nić i kamień księżycowy do szkatułki.
Trzy dni później Alicja zadzwoniła z wiadomością: „Idę do agencji! Wycofałam się z korporacji. Zadzwoniłam do tej małej firmy, a właściciel był tak entuzjastyczny, że poczułam, że to moje miejsce. Czuję lęk, ale to dobry lęk, wiesz? Lęk przed nowym, nie przed uwięzieniem.”
Nadszedł czas na rozwiązanie szeptu. Rozłożyłam na stole mapę Drogi – z wizerunkiem Słońca i Gwiazdy. Obok postawiłam małą czarkę z makiem (symbolizującym spokój) i świecę zapachową z cedru (symbolizującą trwałość i siłę).
Rozwiązałam węzeł i odczepiłam nić od kamienia księżycowego. Następnie trzymałam nić w dłoni, pozwalając, by dym z cedru ją otulił. Złamałam ją na pół i spaliłam końce, mówiąc: „Wybór dokonany. Ścieżka zabezpieczona. Moc powraca do Źródła.”
Resztę złotej nici wrzuciłam do czarki z makiem i zamknęłam w szafce. Ma tam czekać, jako talizman na przyszłe wątpliwości Alicji. Wypuściłam dym przez okno, a zapach cedru uniósł się w powietrzu.
Teraz, gdy Alicja jest na swojej drodze, mogę spokojnie czekać na jej kolejny telefon. Wiem, że w życiu zawsze będą wybory, ale ważne jest, by w momencie wahania wiedzieć, gdzie szukać cichej rady.
Gotowy-a, aby zapleść swoje marzenie w sznurek?