Temat: Patriotyzm pierwotny i wtórny
Temat tak częsty i podniosły, że aż męczący. Musiałam jednak sięgnąć po niego przy pisaniu wypracowania, którego pełnej treści teraz nie przytoczę i zmusiło mnie to do co najmniej kilku minut rozmyślań. Właśnie w ich wyniku pojawiły się te dwa pojęcia, które są w równej mierze dziwne i adekwatne.
Bo patriotyzm może być różny - głęboki, płytki, udawany... Ale to wszystko odnosi się do tego, jak się objawia. A wszystko musi mieć swój początek i to właśnie on, choć nigdy niewspominany jest bardzo ważny dla tego, co ma być później.
Patriotyzm pierwotny jest tym wyssanym z mlekiem matki, wynikającym z wychowania, obserwowania otoczenia, naśladowania go a także tym uczonym w szkole na lekcjach historii, polskiego i wszelkiego rodzaju uroczystościach państwowych. Objawia się zdolnością mówienia pięknych wierszyków, zgadzaniem się z każdą propaństwową opinią i... całkowitym brakiem głębi. Patriotyzm pierwotny jest. Tylko jest. I tak naprawdę wcale nie musi nic oznaczać.
Patriotyzm wtórny jest decyzją. Jest skutkiem głębszej analizy, zarówno różnorakich źródeł jak i historii własnej rodziny i uczuć. Patriotyzm wtórny potrafi patrzeć krytycznie i dąży do poprawy. I to właśnie on jest tym, który pcha do działania i pomocy, to on będzie ratunkiem w kryzysie. Pytanie tylko jak dużo go jest.











