Autopromocja: Korytarz
Nie, żeby było co promować, ale tradycji musi stać się zadość, poza tym, jeżeli ktoś czyta to może iść spojrzeć i na to, mimo iż nie jestem pewna czy ma to jakikolwiek sens.
Ale do rzeczy - przez jakiś miesiąc wakacji zrobiłam sobie wyzwanie - codziennie co najmniej dziesięć minut pisania, ręcznie, w specjalnym do tego notesie. Jako, że trudno codziennie wymyślać coś nowego wspierałam się różnymi promptsami. Jedne teksty miały więcej sensu, inne mniej, a z niektórych ktoś bardziej uzdolniony byłby pewnie w stanie stworzyć opowiadanie. Ale jestem kiepska w fabule. W każdym razie “Korytarz” jest jednym z tych tekstów, króciutkim tworem napisanym w może piętnaście minut. Jest o tyle ciekawy, że wydaje mi się, że ma trochę sensu. Chyba.













