Felix Gonzalez-Torres – Untitled (Perfect Lovers) (1991)
Wyobraź sobie dwa identyczne zegary wiszące obok siebie – tykają synchronicznie, aż któryś się zatrzyma. Artysta i jego partner, miłość kontra czas. Perfect Lovers Felix’a Gonzaleza-Torresa to studium intymności i katastrofy: minimalizm formy ujawnia maksymalną głębię osobistych doświadczeń artysty, który traci partnera. Każde przesunięcie wskazówki to pulsujący zapis straty, a my, obserwatorzy, zostajemy wciągnięci w przestrzeń, gdzie czas i miłość splatają się w jednoczesnym istnieniu.












