Idzie nowe :D

seen from United States

seen from India
seen from United States
seen from South Africa

seen from United States
seen from Bulgaria

seen from Australia
seen from Russia
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Indonesia

seen from Netherlands

seen from Australia
seen from United States

seen from United States

seen from United Kingdom
seen from Yemen
seen from Yemen
seen from United States
Idzie nowe :D
Trójka bez sternika
Słucham radiowej trójki od około 1995 roku. Może nawet dłużej, nie pamiętam. Miewałem krótkie przerwy na inne stacje, ale ponieważ jestem głuchy Dwójka z muzyką klasyczną nigdy nie potrafiła dłużej mnie przyciągnąć, a Jedynka odpowiadała bardziej pokoleniu moich rodziców. Bywało, że rozgłośnie komercyjne wygrywały, ale tylko do czasu, gdy nie odzywał się prowadzący i kretyński żart lub konkurs nie wywoływał przemożnej chęci pokręcenia gałką. Miałem okres TOK FM, bo najbardziej lubię, gdy gadają, jednak poglądy mam takie, a nie inne i ciągła chęć wykrzykiwania w stronę odbiornika czegoś w stylu: co oni pieprzą? spowodowała, że odpuściłem. PR24 jest pod tym względem lepsze i teraz faktycznie nastawiam go często, tym niemniej cały czas wracam do PR3. To ode mnie silniejsze. Przypuszczam, że znajome dżingle smyrają jakąś część mojego mózgu i bezmyślnie chcę właśnie tych zapowiadanych przez nie audycji. I choć oczywiście są wyjątki, bo na przykład młodego Kydryńskiego, niejakiego Ernesta Zozunia i kogoś jeszcze, kogo nazwiska nie potrafię sobie teraz przypomnieć, nie jestem w stanie znieść, to zasadniczo naprawdę zwisa mi, kto jest prowadzącym jakieś pasmo. Ale to wszytsko detale. Istotne, że 99,7 MHz mam zawsze ustawione na pierwszym miejscu i nie będę udawać, że nie bawiły mnie żarty Manna albo że nie włączałem w piątki listy, bo Niedźwiecki coś tam. Istotne jest jednak wyłącznie to, że Polskie Radio Program Trzeci jest dla mnie tłem, które znoszę i niczym specjalnie więcej. Gdy jadę samochodem, siedzę w domu i robię coś innego niż pisanie, włączam właśnie Trójkę. Jak wspomniałem wynika to z przede wszystkim z przyzwyczajenia i silnej awersji do wszelkiej maści konkursów i naprawdę nie kryje się za tym żadna specjalna ideologia. Nie posiadam kubka z logo PR3, koszulki, a choć pracowałem chwilę w Warszawie bywając w stolicy dość często, nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, by udać się na Myśliwiecką. Nie przypominam sobie też, żebym chwalił się wybieraniem właśnie Trójki. Nie należałem więc nigdy do tego grona, które do słuchania PR3 dorobiły sobie ideologię. Jeżeli jeszcze mogę zrozumieć budowanie jej na głębokim przekonaniu, że w mniemaniu własnym serwuje się tam bardziej wyszukaną muzykę i nie raczy słuchaczy kilkugodzinnym konkursami z pytaniami dla idiotów kolekcjonujących DVD ze Światem Według Kiepskich, to już dodawanie do tego wątków ideologicznych o zabarwieniu politycznym uważam za skretynienie wyższego rzędu. Tym obrzydliwsze, że zbudowane na głębokim przekonaniu, że ktoś taki, jak Wojciech Mann, Marek Niedźwiecki czy była dyrektor Magda Jethon reprezentują jakiś wyższy poziom moralno-etyczny i ich poglądy są emanacją obiektywnego postrzegania rzeczywistości. Jasne, można mieć w dupie początki tych karier oraz bezceremonialne ślinienie się do Platformy i Komorowskiego za czasów poprzednich kadencji, jednak nie widzieć tego, że teraz udają obrażonych na cały świat wyłącznie dlatego że rządzi ten obrzydliwy PiS, a oni wysługują się wyłącznie tej drugiej opcji dowodzi już tylko podobnie zapalczywej obłudy i mierności. Tak więc teraz, gdy nagle wszyscy okazali się wiernymi słuchaczami tej w grunice rzeczy dość niszowej stacji oburzonymi na to, co za rządów PiS się "tam wyrabia" i ostentacyjnie obwieszczają, że będą ją bojkotować, ja jako wieloletni słuchacz mogę tylko powiedzieć: a idźcie w ch… oportunistyczne małpki. Puśćcie sobie po raz tysięczny Schody do Nieba i drżąc ze wzruszenia mruczcie mormorando, jak to za czasów sprawdzonego sternika Magdy Jethon w Trójce było cudownie obiektywnie i niezależnie, a na czekoladowym orle – z Myśliwieckiej do serduszek i z powrotem - szybowały nieskrępowanie w eter wasze wysublimowane, prawdziwie wolne, inteligenckie emocje i uczucia. Tak, wtedy było po trzykroć suuuper. http://przemsa.szkolanawigatorow.pl/trojka-bez-sternika