#tea #herbata #oolong #ulung #oolongtea #teacup #bluetea #niebieskaherbata #kochanka_herbaty #ulong #wulung #bohea #bou #bohe #wulong #wulongtea #cha #teagram #chai #instatea #teaoftheday #tealover #teadrinker #teatime #tealove #teaaddict #teaoclock #teaholic #tealifestyle #teaislife Oolong (ulung), czyli niebiesko-zielona herbata, na którą mówi się również turkusowa bądź szmaragdowa, choć napar ma jasny, złocisto-miodowy odcień 😉 Nazwę zawdzięcza ususzonym listkom - niektóre fragmenty wydają się mieć niebieskie zabarwienie. Jest zrolowana najczęściej w kulki, a poznać ją można przez kolor listków; brzegi są ciemne zupełnie jak u czarnej, podczas gdy środek jest jasny jak zielonej - ulega jedynie półfermentacji. Ma śliczny, świeży zapach trawy (w sumie kojarzy mi się ze sianem). Przypomina typową zieloną, ale jest subtelniejsza w smaku przez słabą wyczuwalność goryczy - zupełnie jak biała. Po prostu to delikatna, zielona herbata bez ogromnej ilości chininy (która odpowiada za gorzkość, dodaje się ją do tonica). Posmak jest zbliżony do samego smaku, łagodny, odrobinę słodki. I to naprawdę duży plus: chociaż zawiera dużo tianiny, która odpowiada za cierpkość, to ja ją wyczuwam głównie kiedy sparzam napar. Pewnie to przez poddanie jej kolejnemu zabiegowi - prażeniu listków. Nie znoszę uczucia ściągania na języku co się zdarza, gdy źle przygotuję zieloną herbatę, wsypię jej za dużo, sparzę listki... same herbaciane grzechy. Na szczęście oolong ma to do siebie, że generalnie trudno go zepsuć przy przygotowaniu porównując z zieloną. Tego ulunga kupiłam w Sainsbury'm za chyba 2£ (góra do 3£) i właśnie zastanawiałam się jaki to rodzaj, bo opakowania natychmiast wyrzucam, kiedy przesypuję herbaty do puszek i nie zwracam zazwyczaj uwagi na cokolwiek innego niż skład i sposób zaparzenia >u< Mam iron goddesskę - czyli Żelazną Bogini Miłosierdzia. Bardzo popularna... podejrzewam że pochodzi z południowych Chin, skoro to ironka (Ach, ci producenci. Często lubią zatajać dokładne informacje) Cóż, grunt że mi smakuje. Jeden susz zaparzam od dwóch do czterech razy. ____ Więcej kont społecznościowych znajdziesz na: Blogspot https://kochanka-herbaty.blogspot.com (w: Poland) https://www.instagram.com/p/BqfE0WQF3kC/?utm_source=ig_tumblr_share&igshid=1267o2b3tfq2j