Sport.
Otwieram oczy po 3,5h snu, patrzę na mówiącą do mnie Baśkę i staram się wychwycić coś, co powstrzyma mnie od zabicia jej, za obudzenie mnie PRZED moim własnym budzikiem. Żabi Róg potrzebuje dziewczyn do zespołu... chwila zwątpięnia,a potem nagła decyzja - JEDZIEMY. Zostałyśmy zwolnione z lekcji,kolejny raz nie napisałam tym samym pracy klasowej z biologii, mam huk roboty z rybkami i czuwanie jutro.. wszystko w jeden weekend. Jednak... unihokej... no jak miałabym odpuścić? Ogólnopolskie zawody! eh... w sumie w tym wypadku nawet grzanie ławki by mnie w jakimś stopniu satysfakcjonowało. Chociaż... nie no, wolę grać :)
Trzymać kciuki! ^^















