WSPÓŁPRACA JAKO EKSPERYMENT. ROZMOWA Z ESTER VONPLON.
Wszyscy poznaliśmy się przez Internet, nie posiadamy ani wspólnej bazy, ani głównej kwatery. Wszystko jest organizowane wirtualnie i pomysł, by jedynym spajającym nas elementem był nasz wizualny język wypowiedzi bardzo mi odpowiada.
Paulina Anna Galanciak: Grupa AMprojects zrzesza sześciu artystów pochodzących z różnych krajów: z Francji, Włoch, Belgii, Szwajcarii, Anglii i Japonii. Skąd pomysł na taką właśnie formę współpracy? Jak wygląda komunikacja między wami?
Ester Vonplon: AMprojects postrzegam przede wszystkim jako nieformalną grupę indywidualnych fotografów. Łączy nas język wyrazu, który oparty jest na obrazach. Widzę tę współpracę bardziej jako eksperyment. Wszyscy poznaliśmy się przez Internet, nie posiadamy ani wspólnej bazy, ani głównej kwatery. Wszystko jest organizowane wirtualnie i pomysł, by jedynym spajającym nas elementem był nasz wizualny język wypowiedzi bardzo mi odpowiada. Z drugiej strony nie zawsze łatwo jest radzić sobie z ludźmi, których nie znasz. Wszyscy komunikujemy się i organizujemy wszelkie sprawy na Facebooku lub mailowo. Musimy radzić sobie z problemami językowymi czy różnicą czasu, które pokazują ograniczenie wirtualnej komunikacji przez Internet.
Ester Vonplon
Do tej pory stworzyliście dwa wspólne projekty: Nocturnes i Abstract. W jaki sposób dokonujecie wyboru tematyki do powstających cykli? Czy biorąc pod uwagę sporą grupę twórców zrzeszonych w grupie, jest to łatwy proces?
Ponieważ nie posiadamy hierarchii, każdy członek grupy może wymyślić nowy projekt, a pozostali mają możliwość dołączenia się. Przykładowo nie wszyscy mają swój wkład w pracy nad naszą nową książką Abstract.
Wspólnie wydaliście też publikację zatytułowaną Nocturnes. TIME Magazine wyróżnił ją w konkursie “Photobooks We Loved in 2012”, Photo-Eye wybrał ją jako jedną z najlepszych publikacji fotograficznych w 2012 roku. Te nagrody pokazują, że niecodzienne połączenie tak różnych wizji może dać intrygujący efekt. Czy zamierzacie rozpocząć pracę nad kolejną i skupić się również na działalności wydawniczej?
Jesteśmy porozrzucani po całym świecie, co pozwala dostrzec nasze prace w przeróżnych jego zakątkach. Byliśmy bardzo zaskoczeni i podekscytowani, kiedy dowiedzieliśmy się o wyróżnieniu publikacji Nocturnes przez TIME Magazine.
Gert Jochems
Czy w przyszłości planujecie w dalszym ciągu pracować w formie międzynarodowego kolektywu czy raczej chcielibyście zebrać grupę w jednym miejscu? Czy waszym zdaniem ułatwiłoby to wspólną pracę?
Mam nadzieję na kontynuację pracy w obecnej formie. Zebranie wszystkich członków w jednym miejscu zniszczyłoby ideę AMprojects. W przyszłym roku czeka nas jednak rezydencja w Irlandii. Pierwszy raz będziemy mieli okazję spędzić trochę czasu razem i pracować w jednym miejscu. Jestem bardzo ciekawa, jak to się wszystko potoczy.
Prezentacja AMproject w ramach TIFF Festival to pierwsza ekspozycja kolektywu w Polsce. Macie jakieś oczekiwania wobec polskiej publiki i tutejszego środowiska artystycznego?
To prawda, pierwszy raz będziemy mieli wystawę w Polsce. Obserwowanie reakcji ludzi na naszą pracę pochodzącą z tak różnych miejsc będzie z pewnością bardzo interesujące. Polska posiada bardzo dobrych młodych fotografów, a także ciekawą scenę artystyczną ze świetnymi festiwalami fotograficznymi. Jestem bardzo podekscytowana, że dzięki AMprojects dostałam szansę na ekspozycję podczas TIFF Festival.
Daisuke Yokota















