reply >> @wheepvp
Eunwoo czuł się cały dzień nie w sosie. Nie zbyt miał ochotę na wyjście, szczególnie na ceremonię pełną nieznanych mu osób. Zawsze kończyło się to otaczającymi go ludźmi, zadający mu niedyskretne i wścibskie pytania. Tym razem nie miał możliwości wykręcenia się z wydarzenia. Jego kuzyn brał ślub i czy tego chciał czy nie, Eunwoo musiał się pojawić. Nie mógł nawet wymówić się innymi zobowiązaniami, a kłamać nie miał serca. Ubrany w garnitur Toma Forda, pachnący lekko Versace, z żelem we włosach i lekkim podkładem, wyszedł z mieszkania, nie śpiesząc się. Menedżer załatwił mu kierowcę. Skoczył po drodze po zamówione tydzień wcześniej kwiaty, prezent wysłał już na wskazany przez małżeńską parę adres. Zresztą nie uniósłby pralko-suszarki, którą wybrał z ich listy prezentów. Zaklepał ją już na początku. Miał znajomości z firmą, która je produkowała, więc było mu to na rękę i nikt inny nie musiałby za nią przepłacać. Wpatrywał się za okno w aucie. Było chłodno przez klimatyzację i przyciemniane szyby. Niemal zasnął, ale kilka sekund po zamknięciu oczu, usłyszał. “Jesteśmy na miejscu.” Ślub odbywał się po chrześcijańsku w kościele, następnie wesele. Szedł uliczką, potem po wysokich schodach, witając się z innymi gośćmi skinieniem głowy. Przystanął dopiero przy rodzicach. “Dużo ludu...” chrząknął niezadowolony. Witając przechodzące osoby, ukrywał to jednak aktorsko, uśmiechając się serdecznie. Większość pochodziła od panny młodej. Tym gorzej dla niego. Znowu pojawią się ciekawscy, zapominający, że on też jest człowiekiem, nie jakimś stworzeniem w klatce. Usiadł na tyłach. Nie chciał się rzucać w oczy, więcej niż to robił. Ale dopiero wtedy uśmiechnął się szczerze, zadowolony, obserwując szczęśliwego kuzyna, który na widok przyszłej żony, uśmiechał się od ucha do ucha z błyskiem w oku. Eunwoo aż podskoczył, kiedy usiadła obok niego dziewczyna, ciężko oddychając. Nie spojrzał bezpośrednio na nią. Kiwnął tylko głową nieśmiało, na przywitanie i spojrzał na ołtarz. Przez swoją nieśmiałość nie zauważył, że to koleżanka z jednej branży.
















