Życie moim życiem przypomina 🤡🤹🎪 żonglowanie tuzinem piłek, z tą różnicą, że wszystkie są zrobione z mydła i pokryte tłuszczem. Kiedy wydaje mi się, że udało mi się 🔧💪🏼👌🏼 opanować jeden aspekt, inny prześlizguje się między moimi palcami, wprawiając mnie w komediowy chaos wymachiwania kończynami i 😡😤🤬 zirytowanych westchnień. To jakby próbować ułożyć kostkę Rubika z zawiązanymi oczami, jadąc na monocyklu po linie 🤸♀️🏋️♂️🧘♀️ rozciągniętej między drapaczami chmur. A kiedy już myślę, że udało mi się, rzeczywistość 🥴👊 klepie mnie po ramieniu, żeby mi przypomnieć, że nie, wciąż 😤😡🤬 potykam się przez tor przeszkód dorosłości jak oszołomiony maluch w 😘🍭🍬🧁🎂 sklep ze słodyczami.









