W dzień latarka w nocy noktowizor może duch wypatruję ofiar lub obczjka itp.
Gdzieś cierpi dziewczyna może niejedyna może jeszcze gdzieś indziej chłopak gdzieś cierpią ludzie nawet ci którzy mają władzę w ręku
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from China

seen from United States
seen from Türkiye
seen from Russia

seen from Malaysia
seen from Russia

seen from United States
seen from China
seen from China
seen from United States

seen from Türkiye
seen from United Kingdom

seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from China
seen from Netherlands
W dzień latarka w nocy noktowizor może duch wypatruję ofiar lub obczjka itp.
Gdzieś cierpi dziewczyna może niejedyna może jeszcze gdzieś indziej chłopak gdzieś cierpią ludzie nawet ci którzy mają władzę w ręku
The local jazz radio, WSIE 88.7FM, is where it's at. You can listen to their program at www.wise.com #jazz #wsie #stlouis
Wstępne przygotowanie do maratonu
Wreszcie mogłem przetestować nowe buty. Jak na pierwszy raz, sprawowały się całkiem nieźle, choć z pewnością trzeba je jeszcze trochę rozbiegać. Postanowiłem też dzisiaj sprawdzić, czy jeszcze jestem w stanie przebiec półmaraton, tak jak to kiedyś było. I tu uwaga niespodzianka: jestem.
Mimo długiej przerwy w indywidualnych treningach najwyraźniej zachowałem jako taką kondycję, pewnie głównie dlatego, że od czasu do czasu pojawiałem się na tych treningach drużynowych. Może nie są najlepsze, nie są zbyt intensywne, ale coś tam dają. Dały tyle, że nie musiałem się okrywać hańbą i w połowie drogi dzwonić po jakiś ratunek, lecz dobiegłem do końca; potykając się, co chwila zwalniając do marszu, człapiąc raczej niż biegnąc, ale ostatecznie o własnych siłach znalazłem się z domu.
I mogę powiedzieć tylko jedno: w życiu nie czułem takiego zmęczenia i bólu nóg, jak na ostatnich pięciuset metrach wyścigu. Ani na obozie, ani na Pielgrzymce, nigdzie i nigdy. Chyba tylko dzięki mocy wolnego rynku, który jest we mnie, udało mi się przeżyć ten eksperyment.
Bo to jednak był pewnego rodzaju eksperyment. Miał on jakoby trzy fazy. Najpierw dotarłem do miejsca, wracając z którego łącznie przebiegłbym niecałe 12 km. Podjąłem decyzję, że trzeba się sprawdzić i ruszyłem dalej. Druga faza, to moment dotarcia do miejsca, z którego powinienem bezwzględnie zawrócić, by zrobić pełny półmaraton. I w tej chwili radośnie powiedziałem za Królem Julianem: Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu! i dawaj dalej, w nieznane. Trzecia faza zaczęła się wtedy, gdy już nogi odmawiały posłuszeństwa, a oddech stawał się coraz płytszy. Wtedy to zacząłem szukać jak najkrótszej drogi do domu z miejsca w którym się znajdowałem.
W wyniku eksperymentu dołożyłem do półmaratonu gdzieś 6 dodatkowych kilometrów, pokonując niejako swoje wewnętrzne słabości. Oczywiście zostało to ukarane potwornym bólem teraz i pewnie jeszcze gorszymi zakwasami jutro. Ale i tak będę tę przebieżkę bardzo miło wspominać, między innymi ze względu na pewnego pana, który zapytany ile stąd będzie do pewnej miejscowości odparł: Stąd to będzie tyle, że o kurwa! Tutaj to jest takie zadupie... Ostatecznie jednak wskazał i opisał mi dobrą trasę, którą de facto wykorzystałem.
No nic, przynajmniej coś ruszyło z miejsca.
PS Rozważałem, czy jeśli udało mi się przebyć tak długi dystans, to czy jutro udałoby mi się na przykład... napisać 5000 słów powieści w ciągu jednego dnia? Sprawdzimy...
Whack Shit I Experience #13 - FuckYou Tube
What the fuck yo. I can't log in YouTube... I'm clicking the "sign in" button, and the log in, info bars are supposed to pop up... but nothing's popping up and it just refreshes the damn page. This has been going on for a bit over a week now. This is pissing me off. Anyone else experiencing this issue/ know how to fix it?