Dlaczego znowu? Czemu znów cię tracę przez to samo? Nawet nie wiesz ile dla mnie znaczysz i jak wiele jestem w stanie dla ciebie zrobić. I nawet nie wiesz jak to wszystko mnie boli, pisze to wyjąc bo płacz to jedyne co mi zostało. Wczoraj myślałam o tym jak dobrze nam się układa od dłuższego czasu i no cóż... zawsze jak idzie dobrze to musi się coś spierdolić, prawda? Tak jest i teraz, życie po raz kolejny mi się sypie, a ja jedyne co mogę zrobić to na to patrzeć. Dopiero co przestałeś się odzywać a mi już cię brakuje. Przepraszam za wszystko i mam nadzieję, że nie porzucisz tego co mamy, przez coś takiego. Nigdy nie chciałam byś czuł się gorszy, nigdy nie chciałam by było ci źle, ale są rzeczy których nie potrafię zrobić bo to za bardzo mnie dotyka i nie dam rady za każdym razem podłożyć siebie bylebyś ty miał dobrze i był zadowolony... nie tym razem. Tak bardzo chciałabym, żebyś to zrozumiał...
roz-pierdol









