Kochać to jak w zenicie zatrzymać wyskok, Magia, którą trzeba chronić jak pastwisko. Dźwigać opał i osłaniać palenisko, Bo zimne deszcze lat chcą zgasić w nas wszystko. Płomień ten potrzebuje tlenu i czasu. Chwili, iskry, chrustu, paliwa, czasem kwasu. Jak trujący grzyb omamia nie zawsze od razu. Miłość potrzebuje Waszego hałasu.












