Z listu z dn. 9.IX’11 od Witolda Gościńskiego, zakopiańczyka, narciarza AZS, architekta – zaczynającego na budowie schroniska w Chochołowskiej, potem uznanego w Europie autora >planów generalnych< dużych projektów m.in takich jak Azoty w Puławach i we Włocławku oraz Rafinerie w Płocku i Gdańsku (mąż Krysi Janczy Mistrzyni Polski i wielokrotnej Akademickiej Mistrzyni Polski i Świata w slalomie gigancie):
„...gratuluję Ci odważnych wypowiedzi w Nr 8 Resortu Narciarskiego: ‘Trzeba żądań a nie próśb’. ‘Tytuł do tego dają nam demokracja i ustrój kapitalistyczny’: Brawo masz rację ale, to za mało aby pokonać spolegliwość samorządów i ludności lokalnej na Podhalu. Brak wyobraźni u części rządzących i wiedzy jak wykorzystać piękno krajobrazu, przerasta ich możliwości. Rządzi konserwatyzm do wszelkich postępowych rozwiązań i bylejakość w usługach dla turystów. Natomiast ceny usług dla turystów i narciarzy – są równe lub wyższe jak na Zachodzie..., ...Protesty ws zakończenia Zakopianki, brak dojazdów i parkingów dla samochodów, trasy zjazdów nie ratrakowane, kamienie wystające na trasach z Kasprowego, nie naśnieżane nartostrady, drogie skipasy na byle jakich trasach, bilety na Kasprowy sprzedawane na lewo u koników, - to tylko niektóre dowody na bylejakość usług dla turystów....Kończą się tłuste lata dla ludności miejscowej w Zakopanem i okolicy. W moim odczuciu bez udrożnienia komunikacji samochodowej do Zakopanego, oraz wykonania obwodnicy Tatr i połączeń z Bratysławą, Pragą, Budapesztem – nic się nie zmieni. My zamiast blokowania komunikacji z naszymi południowymi sąsiadami, - musimy odkorkować komunikacyjnie miasto i cale Podhale. Bierzmy przykład z polityki jaką prowadzą Słowacy. Przed konkurencją usług obecnie nie uciekniemy. Protesty ludności – podcinanie gałęzi, na której siedzą – hamują rozwój regionu i miasta. Władzy – (burmistrzom i starostom) brakuje zdecydowanie autorytetu. W Polsce narciarstwo stało się bardzo popularne... ale ‘wszędzie już gęsto na stokach i rozpędzić się strach’...Warto więc przyjrzeć się marzeniom Jacka Kowalskiego i poważnie potraktować jego wymarzone trasy....Podziwiam Twoje, Staszka i Ałusia zaangażowanie w rozwój narciarstwa w Tatrach....”