I znowu chce się zabić...
Znowu czuje, że to moja wina
mimo ze to on nie zachował się fajnie...
Chce go przeprosić, znowu moja słabość wygra...
znacznie-lepiejj
seen from United States

seen from Sweden
seen from Türkiye
seen from Sweden

seen from Sweden
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States
seen from Egypt

seen from United States
seen from Egypt
seen from United States
seen from China
seen from Netherlands
seen from Saudi Arabia

seen from Netherlands

seen from Malaysia

seen from United States
I znowu chce się zabić...
Znowu czuje, że to moja wina
mimo ze to on nie zachował się fajnie...
Chce go przeprosić, znowu moja słabość wygra...
znacznie-lepiejj
U Górala
“Halo halo, tu jodła do świerka - melduję się, odbiór”, napisała Zuza od Zumby.
“Hej hej melduję się w lesie świerkowo - jodłowym poniekąd bardzo zdrowym” odpowiedziała Ania.
27 Lutego 2018 założyłam czata whatsapp na którym pisze Ania Zuza i ja.
Planujemy zorganizować wizytę czarnej kręconej i zakręconej owieczki jaką jest Zuza. Zapracowanej pozytywnym tańcem i pracą z dziećmi i innymi tam robótkami ręcznymi. Niesamowicie inspirująca i uśmiechnięta, rozczochrana uroczymi, naturalnie kręconymi włosami, które większość życia prostowała. Niepotrzebnie zresztą gdyż w naturalnym stylu dodaje uśmiechu i pozytywnej aury podczas prowadzenia swoich zajęć Zumby.
Zuza ma zaczarowaną drewnianą chatkę, domek mini góralski. Miejscówka owa została nazwana “U Górala”. Zuza jak coś wymyśli to musi być magiczne. Tak jak jej sztuka, czyli małe ręcznie robione różne różności.
Ania to wspaniała, utalentowana artystycznie ukochana opiekunka moich dzieci gdy zachodzi okoliczność przyrody. Czyli na przykład moje 39 urodziny na pogotowiu.
‘Baci Ania’ jak nazwała ją Lisa, to moja kochana mama. Inteligentna i pracowita z niej istota. Zawsze zmartwiona niczym drewniana postać Jezusicka Frasobliwego z kapliczki gdzieś w górach. Pasowała by do chatki Zuzy “U Górala”.
To nasza rodzinna sekretarka przypominająca o ważnych datach jak urodziny, imieniny, rocznice ślubów, i inne takie tam przydasiowe wydarzenia. Bez takich sekretarek to potem głupio, że zapomniało się zadzwonić i życzenia złożyć. A to ważne w zyciu, bo pamięć jest miłym zaskoczeniem.
Mama potrafi zaskoczyć np. robiąc prawo jazdy w niesprzyjających warunkach. “W twoim wieku, po co ci to”, słyszała od ludzi i inne głupoty nie zachęcające do przekroczenia głupoty wierzeń ludzików przestraszonych nowościami.
Zdałam! Powiedziała tatce z uśmiechem po egzaminie. Satysfakcja ujarzmienia bestii jakim jest samochód. Byłam i jestem z niej dumna.
Kolejnym krokiem będzie jeżdżenie po Irlandzkich dróżkach. A co nie dasz rady Ania!? Zuza ci pomoże.
Nie mogę się doczekać jak im powiem wysyłając te owe zainspirowane rozmową z Zuzą przez telefon, bazgrołki spontaniczne.
Opiszę co powiedzą.