Fai_Ryy

shark vs the universe
tumblr dot com

Product Placement
🪼
No title available
Today's Document

Discoholic 🪩
almost home
Monterey Bay Aquarium
noise dept.
sheepfilms
RMH

★
Lint Roller? I Barely Know Her
I'd rather be in outer space 🛸
occasionally subtle

No title available
No title available

@theartofmadeline

seen from United States
seen from Vietnam
seen from United States
seen from Japan

seen from Sweden
seen from Germany

seen from United States
seen from Brazil

seen from United States

seen from Türkiye
seen from Venezuela
seen from Panama
seen from Philippines
seen from Türkiye
seen from Malaysia

seen from Argentina
seen from Brazil
seen from Bangladesh
seen from Pakistan
seen from France
@tesknic
Chic.
𝙾𝚌𝚝𝚘𝚋𝚎𝚛 𝟺, 𝟷𝟿𝟷𝟷 𝚃𝚑𝚎 𝙳𝚒𝚊𝚛𝚒𝚎𝚜 𝙾𝚏 𝙵𝚛𝚊𝚗𝚣 𝙺𝚊𝚏𝚔𝚊, 𝟷𝟿𝟷𝟶 -𝟷𝟿𝟷𝟹
Śmiało, wpisz cokolwiek. Cokolwiek. Ja pierdole, nie wiem. Kolejny dzień, ale w sumie trochę przełomowy. Nie sądziłam, że autoterapia i manifestacje rzeczy mogą mieć tak istotny wpływ na moje życie. Napisałam Grześkowi, że zostawiłam swoją duszę na Majorce. Tą złą duszę. Poważnie. To była ta manifestacja? Wystarczyło? Zostawiłam tam Dr Jekylla i Hyde'a czy jak to się tam pisze. Wróciłam, obudziłam się. Zdrowa, oczyszczona. Nie wiem. Czy ja w ogóle w to wierzę?
Pierwszy raz od nie pamiętam kiedy, obudziłam się w sobotę i moją pierwszą myślą nie było - jak by tu się dzisiaj odurzyć. Przywitałam się ze sobą i kurczę ogarnęłam się, umyłam. Potem umyłam łazienkę, kuchnię, poszłam na zakupy, zadbałam o rośliny, posprzątałam dom i nagle zrobiła się szesnasta. A ja ciągle trzeźwa. I zmęczona.
Przelatuje przez mój umysł tak wiele myśli i każda z prędkością światła. Zaczynam się zastanawiać, dlaczego odgrywam taką rolę w swoim życiu i nim nie kieruję. Dlaczego wybrałam sobie rolę rudego psycholka, który lubuje w używkach? Cała reszta to nuda? Nie jestem w stanie opisać tego dziwnego uczucia, które ogarnia moje ciało, kiedy myślę o przeszłości. Jakbym nie podejmowała decyzji świadomie. Czy to jest możliwe? Że dopiero dzisiaj dostałam rozum? Pora się otrząsnąć. W AA mówią o porzuceniu poczucia potrzeby kontroli, ale właśnie ja muszę w drugą stronę. W stronę zaprzeczeń. Według nich. Ja siebie wkleiłam w scenariusz dziewczynki z problemami, bo tak. Bo lubię smutek. Zapowiedziałam sobie problemy i tak się stało. Teraz je muszę sobie odpowiedzieć. Ja pierdole. 2 lata temu żartowałam mówiąc do Iwa, że non stop chleję, żeby ukryć smutki, jak bardzo padłam ofiarą żartu własnego umysłu! Ela G. kiedyś mi powiedziała FAKE IT TILL MAKE IT i tego się będę trzymać. Neuroprzekaźniki mi oszalały w mózgu, może to forma terapii. Najpierw było SSRI czyli względny spokój, potem nagłe odstawienie, więc wleciała dopamina - zachciało mi się pić, ruchać i OBSESYJNIE KUPOWAĆ, a potem nagle czilera, polubiły się i są we dwie. Kurwa co?
Rozkminiałam dzisiaj czemu jako mała dzidzia chciałam być piosenkarką, modelką, aktorką.. kimkolwiek, kto byłby w centrum uwagi i zainteresowania. Czy to jest możliwe że ja tego tak chorobliwie potrzebuje, a kultura diety zryła mi mózg? K U R W A
U got an onlyfans?
i’ve got onlyproblems