
Product Placement
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
official daine visual archive
YOU ARE THE REASON

Jar Jar Binks Fan Club
d e v o n
occasionally subtle
Sade Olutola

pixel skylines
🩵 avery cochrane 🩵

❣ Chile in a Photography ❣
almost home
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
tumblr dot com
hello vonnie

No title available

blake kathryn

Game Changer & Make Some Noise

ellievsbear
The Stonewall Inn
seen from Syria
seen from Nepal
seen from Canada
seen from Ecuador

seen from Malaysia

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Indonesia
seen from United States

seen from Japan
seen from Lebanon
seen from India

seen from United Kingdom
seen from Portugal

seen from Brazil
seen from United States
seen from France
seen from Bangladesh

seen from United Kingdom
@trust-only-myself
Nie jeden twój niby kumpel fałszywie gębę zaciesza, mam w plecach już tyle noży, że mógłbym udawać jeża.
- (via @suzyxn)
“A później chlałem i ćpałem żeby zapomnieć, o wszystkich problemach których nie potrafiłem znieść. Choć myślałem że się tym nie przejmuje wielce, ale ludzie jak nożem trafiali swoje ciosy w moje serce. Po tym wszystkim zostały mi już tylko blizny, ale przez to stałem się zimny jak nigdy.”
— (via wenecja)
"Każdy człowiek ma swój limit. Limit uczuć. Limit bólu. Limit łez. Limit nienawiści. A nawet limit przeprosin. Czasem ludzie potrafią wytrzymać długo. Długo i cicho, by wyciągnąć wnioski. A potem zebrać się i odejść bez najmniejszych wyjaśnień."
Dziękuję ci, za miłość, za to, że mnie już nigdy nie uderzysz, za to, że pozwoliłeś mi odejść, dziękuję, że nie mamy kontaktu, dziękuję za pokazanie mi chwilami co znaczy miłość i szczęście. Między nami było źle, ale były chwile, za którymi będę tęsknić bardzo. Toksyczny związek, dziękuję, że to już nie moja definicja życia.
Moje
"Kto ma wiedzieć ten wie W jakim żyje tempie Dzięki temu wiem że Nie wszystko takie piękne Teraz wiem jak to poskładać Coś jak wujek dobra rada Coraz więcej mam od życia Coraz więcej też wymagam Po cichu się skradam, nie jak kiedyś po omacku Witam ciebie w świecie, gdzie ktoś bliski znów cię zawiódł"
"Czasem oczy mówią więcej, smutne - zwykle proszą Nie przechodź obojętnie, ciężko zmienić jest nawyki Tzw krzyk ciszy, może ty usłyszysz?"
"Mój własny mózg, Funduje mi przeloty od K2, aż po Mariański Rów"
"Przechodzę etapy, coraz bardziej kumaty Lecą lata, poza tym w myślach inne schematy Nie przekreślam nikogo, cenię honor, nie szaty"