powiem wam ze wstyd mi przegladac jakos tumblr nie majac nawet cztery z przodu, odezwe sie do was gdy dotre do tego momentu, buziaki 💋
Misplaced Lens Cap

Product Placement
Keni
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

祝日 / Permanent Vacation
KIROKAZE
No title available
RMH
hello vonnie

No title available

tannertan36

Andulka

Kaledo Art
we're not kids anymore.
art blog(derogatory)
Jules of Nature
Show & Tell
Three Goblin Art

Love Begins

ellievsbear
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Germany

seen from United States
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Singapore
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Singapore
seen from Ecuador
seen from Canada

seen from Belarus

seen from United States

seen from Singapore
@trustmeana
powiem wam ze wstyd mi przegladac jakos tumblr nie majac nawet cztery z przodu, odezwe sie do was gdy dotre do tego momentu, buziaki 💋
jak sie masz?
witam, zebralam sie w koncu do napisania posta, kilka dni juz mi to chodzilo po glowie, ale ciezko pisac gdy mozg mi ledwo dziala przez fasty.
ostatni raz sie odzywalam w styczniu jakos pod koniec, zamierzam to zmienic, postaram sie dodawac minimum jeden post w tygodniu, bo wole bardziej dluzsze formy niz krotsze.
co zmienilo sie od tego czasu? luty i marzec to byl dalej ciezki czas, ale chociaz udalo mi sie utrzymac wage w tym okresie za sprawa glodowania i bingowania przemiennego xd
koniec marca odkryl we mnie nowy poczatek, trzydniowe glodowki podczas ktorych robie po 35 tysiecy krokow, potem dzien w ktorym jem od 250-500 kcal, znowu glodowka, az dochodzimy do weekendu - moja rutyna ostatno w sobote lub niedziele jest jezdzenie do mojego niechlopaka
powiem wam, ze tak w kurwe sie obawialam tam jezdzic ze wzgledu na jedzenie, ale chyba okazalo sie to strasznie przydatne, bo jedyne dni gdy moi rodzice sa w domu to weekend i jesli jade w sobote to w niedziele to, ze mowie ze jesc mi sie nie chce jest w stu procentach normalne, bo mama mysli, ze tam pewnie ojebalam pol lodowki i sama mowi mi, ze zebym nie zgrubla to dobrze robie xd, a jak w niedziele to mowie, ze jutro wiecej zjem, wiec dzis se odpuszcze
i to dziala, faktycznie u niego jem, ale dziekuje bogu ze to zadne obiady, najczesciej sa to owoce i slodycze, nie w wielkich ilosciach, ale czuje, ze przez to ze wiem, ze u niego zjemy sobie to duzo latwiej mi przetrwac caly tydzien ledwo zyjac
ostatnio liczylam ile okolo u niego zjadam, wychodzi pod 1200 kcal, co i tak still u mnie jest deficytem, a okazalo sie przydatne dla mojej glowy i wydaje mi sie, ze rowniez wagi, troche to taki metabolizm day, jem wiecej niz zazwyczaj, ale w kontrolowanych ilosciach
z waga sytuacja jest super, piec kilogramow mniej i faktycznzie widze ta roznice w ciele, w ubraniach, staja sie luzniejsze, wracam na stare dobre tory, powoli z powrotem czuje szczescie i niech juz tak zostaje
buziaki dla was przesylam, mam nadzieje ze zrozumiecie moje bazgroly, bo wlasnie trzeci dzien fasta mam i lekka odcina mozgowa, ale naprawde potrzebowalam w koncu gdzies o tym wszystkim napisac, bo pierwszy raz od dawna czuje, ze zaczynam na nowo sobie radzic, nie jest moze idealnie, bo dalej ciezko przemagam sie do cwiczen, ktore sa moim najwiekszym celem, ale rekompesonuje to sporo iloscia krokow, kurwa crazy ze jeszcze jakis czas temu uwazalam 15 tysiecy za wyczyn, a teraz z 10k krokow ide spac o trzeciej w nocy
hejka, dawno mnie tutaj nie było, czasem weszłam sporadycznie, tęskniłam.
od około października byłam na recovery, wchodząc w szczegóły była to po części moja decyzja jak i przymuszona, jeśli ktoś mnie pamięta to choruję na cukrzyce typu pierwszego. przechodziłam ciężki okres, sprzęt do podawania insuliny się zepsuł, trafiłam do szpitala, bo cukry skakały i nic nie działało - od grudnia było okej z tym, już byłam w domu.
niedawno, około 2 tygodnie temu byłam na kontrolnych badaniach obowiązkowych, zważyłam się wtedy pierwszy raz od bardzo dawna, coś mnie wtedy zakuło, ale stwierdziłam, że okej - mam zdrowszą głowę, moge zrzucić pare kilogramów i będzie dobrze.
tak się nie stało, moja mama pierwsze co zrobiła mi przytyk do tej wagi, nie chce pisać konkretnych słów, ale zrobiło mi się w kurwę przykro. wiecie, wasze dziecko jeszcze niedawno walczyło w szpitalu, płacząc, bo cukier był w okolicach trzystu, a ty mówisz to? warto zaznaczyć, że moje bmi jest w normie, moja waga jest w normie - w dodatku, jeśli ktoś nie wie, przez wyższą podaż insuliny tyjesz, a moje ampułki z insuliną, które starczały na tydzień wtedy zaczęly schodzić w dwa dni.
jestem tutaj znowu, od tamtego zdania rozpoczęła się wojna w mojej głowie, schudnąć trochę bądź zdrowo (hate by mom) czy wrócić do starych nawyków, skończyć tak wychudzoną, że będzie nade mną płakać każdego dnia żebym coś zjadła z obawą, że sie nie obudzę już kolejnego.
cóż, mimo, że myślałam, że moja głowa już jest zdrowa, to odblokowało to we mnie znowu ten sam cykl myślenia.
witam was z powrotem.
JAK POMOC METABOLIZMOWI? - PORADY
wspomagacze metabolizmu to cos, co kazdy motylek powinnien wiedziec, bo on moze byc u nas w nieciekawym stanie. i zreszta wiadomo dobry metabolizm = lepsze chudniecie. tutaj podaje wam kilka rzeczy, ktore pomoga wam utrzymac go w lepszym stanie.
• napoje
» zielona herbata, zawiera substancje zwiekszające tempo przemiany materii, wspiera spalanie tkanki tłuszczowej, moze zmniejszac apetyt. zalecana ilosc 2-3 filizanki dziennie.
» woda z cytryną, poprawia nawodnienie, trawienie, uczucie sytosci tzn. pomoc w kontrolii apetytu i zapobieganiu przejadania. wypijcie przed posilkiem szklanke.
» woda z octem jabłkowym, wplywa na metabolizm poprzez poprawe wrazliwosci na insuline i redukcje cukru po posilkach, organizm dzieki niej lepiej zarządza energią. rozcienczic z woda 1-2 (15-30ml) lyzke stolowa raz dziennie.
» czarna kawa, mysle ze to oczywista pozycja hamująca apetyt. pomine wiecej wlasciwosci
» zimna woda. picie zimnej wody lekko zwieksza zuzycie energii, bo cialo ja musi ogrzac. ok. 20-30 kcal na litr.
» herbata z imbiru i kurkumy, korzystnie dziala na organizm wzgledem trawienia, moze lagodzic nudnosci, przeciwzapalnie. szklanka
» mięta, wspomaga trawienie, moze redukowac wzdecia, warto pic po posilku.
» pokrzywa, oczyszcza organizm, wspiera prace nerek i usuwa nadmiar wody. zawiera zelazo i magnez (super przy odchudzaniu), ma dzialania moczopedne.
» woda z nasiona chia/siennie liniane, tu tez bez tlumaczen.
mozecie tutaj laczyc rzeczy, np pic wycisnieta cytryne do miety + pokrzywy, zeby nie musiec tak duzo szklanek zuzywac.
• suplementacja
» probiotyki, wspieraja jelita, trawienie metabolizm. bierzcie bo nasze jelita rowniez sa narazone.
» magnez, tu sie wypowiem z punktu osoby, ktora bierze od dawna, wypijem zawsze przed treningiem, i podczas fastow faktycznie mam wieksza sile na to.
» omega3, omega3 to jest to, co wystepuje w nasiona chia.
» błonnik, wspomaga sytosc, trawienie latwiej sie 💩.
» witamina b6+b12, przyspiesza metabolizm.
» jod, tutaj juz z pamieci, z tego co pamietam jakas osoba na tumblerze wstawiala ze zaczela suplementowac czy nawet zaczela przedawkowywac i metabolizm dziala jak szalony. ale uwaga, to niesie skutki zdrowotne przesadzanie.
» witamina d3, wiekszosc ludzi ma po prostu niedobor.
» zelazo, niedobor = gorszy metabolizm. brak energii, sennosc.
suplementacja podczas naszych fastow, niskich kaloriach jest bardzo potrzebna, bo nie dostarczamy sobie wystarczająco witamin z jedzenia, a one pomagaja funkcjonowac, zwiekszac sile. oczywiscie z jedzeniem suplementacja lepiej sie przyjmuje!
• jedzenie
» bialko, bardzo ogolnikowo, ale 100 kcal z samego bialka, spala ok. 30 kcal, to tak jakbys zjadlx w sumie 70. porownanie - tluszcze i wegle jedynie ok. 4 na 100 kcal. polecane ode mnie | jajka, serek wiejski, twarog chudy, skyr, kefir, fruvita low carb, chude miesa, ryby
» przyprawy, cynamon, kurkuma, chill, pieprz, gozdziki i wiele wiecej, warto popatrzec jakie macie i wyszukac w necie czy cos daja, warto do jedzenia dodawac ostre przyprawy.
» warzywa bogate w błonnik, brokuł, kalafior, cukinia, szpinak, kapusta kiszona, marchew. blonnik wspomaga to co wczesniej pisalam.
» weglowodany, ale z niskim IG - indeks glikemiczny, czyli insulina. płatki owsiane GORSKIE, kasza gryczana, pieczywo zytnie na zakwasie, makaron pelnoziarnisty. owoce z niskim IG, jabłko, gruszka, śliwka, wiśnie, jagody, borówki i maliny.
» zdrowe tluszcze, tutaj o to ciezko, ale czasem warto wypic te nasiona chia, zjesc pestke dynii czy orzechy.
jak juz jecie, to wybierzcie cos co wam pomoze, a nie sabotuje! #zdrowo
• wasze porady
» vianesse to probiotyki, ktore wspomagaja produkcje twoich wlasnych bakterii we florze jelitowej - a nie tak jak inne probiotyki, dostarczaja konkretne rodzaje. dzieki temu twoje bakterie sie namnazaja. te pastylki sa produkowane z certyfikowanych bio upraw, dzieki temu sa zdrowe. wraz z shakeami proteinowymi, ktore sa rowniez niskokaloryczne, bardzo wspomagaja chudniecie. serdecznie je polecam!! @prodigusfilius
dziekuje za przeczytanie posta! mam nadzieje ze komus to pomoze, chociaz mysle ze wiekszosc jest juz znane:) jak chcielibyscie jeszcze cos tu dodac piszcie w komentarzach, dodam do posta i was oznacze ze to od was.
milego motylki, do nastepnego pomocnego posta<3