Halloween 2022

izzy's playlists!

shark vs the universe

Origami Around
Sweet Seals For You, Always
tumblr dot com
ojovivo

blake kathryn
Show & Tell

oozey mess
we're not kids anymore.

No title available
he wasn't even looking at me and he found me

tannertan36
trying on a metaphor

roma★

祝日 / Permanent Vacation
Today's Document
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ

if i look back, i am lost

★

seen from Italy

seen from United States
seen from France
seen from United States

seen from United States

seen from India
seen from Portugal

seen from Malaysia

seen from United States

seen from India

seen from United States

seen from Australia
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Brazil
seen from Romania

seen from United Kingdom

seen from T1
seen from United States
@waleforandromalius
Halloween 2022
Pisane z Kociarą
Mroczne serce spowite w swej dzikości.
Obsesyjne poświęcenie dla niezdrowej namiętności.
Rozdarte pazurami szaty obnażają ciała.
Zwierzęcym spojrzeniem umysł oczarowała.
Nadmiernie pożądanie najcięższych emocj.
Obsesyjne poświęcenie dla niezdrowej namiętności.
Rozżarzone czerwienią zorze miłości.
Poplątane kosmyki między futrami.
Delikatne igraszki ostrymi pazurami.
Zalotne trącanie się wigotnymi noskami.
To zmysły poruszone wspólnymi zapachami.
Kły splątane z szorstkimi językami.
Gdzieś zagubione między pocałunkami.
Błoga temperatura jej ciała.
W objęcia intymności nas skierowała.
Wyczuwalny puls w pierś wtulony.
Ciepły oddech ekstazą drażniony.
Ekspresja pełna spontaniczności.
Pomruki zadowolenia echem pomnażane.
Źrenice pożądaniem i grzechem rozszerzane.
Miękie ogony splecione wspólnym losem.
I zakończenie przypieczętowane ostatnim całusem.
W marcu żywot jest taki.
Tak marcem żyją Kotołaki.
Bardzo cicho przemieszczam się między twymi nogami.
Pieszcząc cię delikatnie swymi pazurami.
Piekielny ogień rozgrzewa me serce.
Gdy strzeże kły widzisz bezwzględnego morderce.
Gotowego ruszyć ze zwierzęcą furią na twoje życzenie.
Gotowy dziko wielbić każde twoje najmniejsze skinienie.
Wpatrzone oczy pełne demonicznej namiętności.
Głowa pełna diabelskiej złośliwości.
Instynktownie podążam za twoim spojrzeniem.
Zmysłową inteligencją, uzależniam cię od siebie.
Rozpieszam, realizując każde najskrytsze marzenie.
Rozdarłem swymi pazurami twoje delikatne sumienie.
Za każdy kawałek mnie, płacisz swą intymnością.
Oddaję się z całą swą mroczną zawartością.
Aby posiąść twoją duszę na własność.
Wiem, że krocząc tą drogą obrócę cię w pył.
Lecz nie będę siedział i co noc do księżyca wył.
Zaślepia mnie polowanie na twą duszę.
Taka jest ma natura, taką miłość uczynić muszę.
A wszystko to w imię uczuć które w sobie duszę.
Na Rozstaju dróg.
Przyprowadź, zaproś odwieczne demonów cienie.
Wystarczy skromne pisemne pozwolenie.
Cyrograf, prawo krwi genetycznego kodu.
Podpisane w ciągu zaledwie jednego wieczoru.
Delikatne głowy skinienie.
Zjawią się możliwości, przywileje.
Rozpocznie się niezwykłe istnienie.
Wniknie w głąb istota z doświadczeniem.
Tajemnice, wyjaśnione z naukowym akcentem.
Świat uklęknie przed logicznym szaleństwem.
Posbijesz go umysłem, poprawisz sercem.
Tylko współpracując osiągniesz swe cele.
Marzeniami zapłoną piekielne płomienie.
Pomysłom sprzyjają ciche skromne szepty.
Na problemy tego świata najlepsze recepty.
Każda myśl, każda komórka w twym ciele.
Dla ludzi, świata zrobisz tak wiele.
W zamian
na nowo zdefiniuję twoje człowieczeństwo.