Nie patrz na mnie
Mam się marnie
Patrz na świat
Marne szanse ma

❣ Chile in a Photography ❣

izzy's playlists!

Andulka

Game Changer & Make Some Noise

Product Placement
Show & Tell

bliss lane

tannertan36
Cosmic Funnies
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
$LAYYYTER
art blog(derogatory)
macklin celebrini has autism

ellievsbear
Claire Keane
No title available

oozey mess
One Nice Bug Per Day
Xuebing Du

Kiana Khansmith

seen from United States
seen from Belgium
seen from Albania
seen from Pakistan
seen from Bangladesh

seen from Türkiye
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Russia

seen from United States

seen from Bulgaria
seen from United States

seen from Saudi Arabia
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
@zdania-tworze
Nie patrz na mnie
Mam się marnie
Patrz na świat
Marne szanse ma
Uniesienia z tobą i miłość do ciebie
Trudna do uniesienia
Segregacja odpadów
Palpitacja nazajutrz
do 3 razy skucha
Sięgasz głęboko palcami
aż do serca
między nogami
Serce na dłoni
klęka
m
Kochałam amora
ale jej strzała jest już gdzieś w innej
i palce.
Uciekam z przebitym żebrem.
117 dni
1/3 z roku
3 godz. 6 min (309,4 km) przez A2
13 dreszczy ciepłej skóry
4 plamy czerwone, 4 palce i 4 litery
72 uśmiechy
5 kaw i 3 papierosy
9 pytań poważnych
3 parki
10 tysięcy włosów na poduszce
2 pałace kultury w sercu
6 niezgodności i 9 bez rozwiązań
Jeden autobus do domu
Zimno
-
-
Lecz kocyk odkryje jeszcze,
by poczuć, że czuje swe dreszcze.
Wymówka na twoje przyszłe złości
'Nie słuchasz mnie znów!'
Nie złość się już
Zagłusza mi głos twój serce moje co bije do ciebie
Moge wyjąć kręgosłup i zawiesic go na wieszaku?
boli mnie od kręgu szczytowego
.
.
.
.
.
.
.
.
Nie szczytuje z tobą.
24/03
Gdzieś się zgub.
Się i siebię.
🤺
roses are red
violets are blue
i’m bi
this year too
Duszności różnej kategorii
Nie duszę się bez ciebie,
A i duszę mam bez ciebie.
7/12
Piszesz wiersze
Lecz słabe mój miły
Prócz tych
Co rzadko
Rzadziutko
Językiem wypiszesz
Na plecach moich rozgrzanych
Wtedy na Orfeusza miano
Widzę w tobie poetę
Lecz kiedy znowu jestem ubrana
A twój język jest już na innej
Słaby z ciebie poeta mój miły.
Dostałem zaproszenie na pogrzeb
Cieszę się, że przestałaś się męczyć.
Przejmować tym światem i brakiem,
Ale po co wydawać przyjęcie
"Macie przyjść wszyscy na czarno
Pogrzebią mnie w białej sukience,
Zapraszam serdecznie na pogrzeb".
A ocean był zbyt długi i szeroki, żebym mogła cie dotknąć.
A ocean był zbyt szeroki i długi, żebyś mogła mnie kochać.
Czasem czuję jakby łopatki miały zaraz przebić mi skórę i wyjść poza ciało.
Szkoda, że sama tak nie mogę.