(…) Powiedzieć dzisiaj, że łyka się antydepresanty, chodzi na psychoterapię albo z bezradności wali głową w mur, to jak strzelić sobie w kolano. A tymczasem to całkiem normalne, mieć się źle. Nie dawać sobie rady ze stresem, presją otoczenia, obowiązkami, porażkami. Czy to w życiu zawodowym, czy prywatnym.
Joanna Pachla “Zabij się, a nie przyznaj się. Justyna Kowalczyk i kilka słów o depresji” wyrwanezkontekstu.pl
(via wzruszenia)

















