Boję się. Tak bardzo się boję, że to jest chwilowe.. Że za chwilę nadejdzie kolejny atak i cały świat ponownie runie.
styofa doing anything
hello vonnie
ojovivo
dirt enthusiast

★

shark vs the universe
Three Goblin Art

if i look back, i am lost

pixel skylines

⁂
RMH
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ

Love Begins
Peter Solarz
d e v o n

No title available

#extradirty

JVL
we're not kids anymore.
No title available

seen from United Kingdom

seen from United States

seen from Malaysia

seen from United States

seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from T1
seen from Germany

seen from Malaysia
seen from Malaysia

seen from Malaysia

seen from United States

seen from Canada

seen from Malaysia
seen from Finland
seen from United States
seen from South Africa
seen from United States
seen from Mexico
seen from Malaysia
@zozolki
Boję się. Tak bardzo się boję, że to jest chwilowe.. Że za chwilę nadejdzie kolejny atak i cały świat ponownie runie.
Beznadziejna w każdej roli.
Jako córka
Siostra
Narzeczona
Nauczycielka
Przyjaciółka
Pracownica
Koleżanka
I studentka.
„Jest zbyt zniszczona, bym mógł ją posiąść i jednocześnie zbyt cenna, bym mógł ją zostawić w pyle”.
Nie czuć nic.
Nie chcieć.
Nie być.
Stoję pośrodku niczego
Z daleka widzę ich cienie
Zbliżają się
Otaczając mnie z każdej strony
Słyszę ich słowa
Sprzeczne informacje
Nie wiem komu wierzyć
Boję się. Spoglądam w górę
Pozwalam żeby na mnie spadła
Klatka samotności.
Nie martw się o mnie, kiedy się żalę, kiedy płaczę i mówię, że nie mam sił.
To znaczy, że jeszcze walczę...
Martw się wtedy, gdy nagle zrobi się cicho.
Jestem niepotrzebnym, problematycznym odrzutem społeczeństwa.
Jeśli zniknę... przepraszam
Już dłużej nie dam rady.
.
.
.
.
.
Zamykam drzwi choć ręka nadal drży
Pod powiekami ostatnie łzy
Serce powoli przestaje już bić
Od bardzo dawna nie chcę tak żyć
Ten dzień i miejsce, najwyższy czas
Męczarni to koniec dla wielu z was
Przepraszam że byłam że się odzywałam
Trochę nadziei na lepsze wciąż miałam.
Więcej nie będę. Przepraszam, dziękuję
Podjętej decyzji nie pożałuję.
.
.
To tylko zmęczenie.
Psychiczne
Fizyczne
I egzystencjalne.
Mrok i cierpienie, cisza i łzy
Czy się to zmieni, ktoś powie mi?
Zimna stal czeka i ciało drży
Czy ktoś tym razem przeszkodzi w tym?
Ból znów wygrywa z moim rozumem.
Kiedyś się uda, przepraszam, nie umiem
Wy wciąż wierzycie, że minie czerń
A ja coraz głębiej zapadam się.
Zgubiłam siebie.
Gdzieś między potrzebą bliskości
A ogromną chęcią samotności
Między próbą życia
A codziennym obowiązkiem przeżycia
Pomiędzy walką z własną głową
I spojrzeniem na to wszystko na nowo.
Zgubiłam siebie, nie wiem gdzie mam szukać
Nie mam siły uśmiechu wymuszać
Dokąd to zmierza? Nie wiem, nieważne.
Narazie wszystko jest tu bezbarwne.
Skończyła mi się taśma, czym mam się teraz posklejać? Rozpadam się
"wkopałaś się na tyle głęboko, że żadna łopata Cie nie wyciągnie"
Potrzebuję pomocy, ale jestem zbyt przerażona żeby ją przyjąć, bo powoli zaczyna się wszystko zmieniać a ta zmiana niszczy jedyny świat jaki znam.
Nienawidzę tego, że muszę polegać na lekach żeby czuć się dobrze.
Skończyłam dzisiaj 25 lat a największe, do czego w życiu doszłam to depresja, której nie akceptuje.