Najpiękniejszym uczuciem na świecie jest mieć kogoś, kto widział twoją najgorszą stronę i pomimo tego został.
@octotribus ❤️
Show & Tell
hello vonnie
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
Peter Solarz
Fai_Ryy
cherry valley forever
Jules of Nature

JVL
Not today Justin
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
YOU ARE THE REASON

Discoholic 🪩
Stranger Things
he wasn't even looking at me and he found me

Product Placement
Cosimo Galluzzi

izzy's playlists!
sheepfilms
🩵 avery cochrane 🩵
untitled
seen from Japan
seen from United States
seen from Morocco

seen from Canada
seen from Bangladesh
seen from Peru

seen from United States

seen from Canada

seen from Malaysia
seen from Chile
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Brazil
seen from Hong Kong SAR China
seen from United States

seen from Malaysia

seen from Poland
@12-grudnia
Najpiękniejszym uczuciem na świecie jest mieć kogoś, kto widział twoją najgorszą stronę i pomimo tego został.
@octotribus ❤️
//24.09.2017
trzeba w końcu dorosnąć i przestać nienawidzić ludzi którzy nas zepsuli i zacząć szukać miłości i spróbować nie porównywać każdego do tej jednej osoby tej jedynej o której właśnie pomyślałaś marta masłyk
obiecałem sobie, że nigdy się w tobie nie zakocham, ale była 4 nad ranem i śmialiśmy się tak bardzo i poczułem się szczęśliwy po raz pierwszy od długiego czasu i wiedziałem, że przepadłem.
wszyscy przepadamy
"To taką rozmowę mam na myśli - odpowiedział. - Że gadasz, a tu nagle pojawia się świt. Że jesteś ciekawa tej drugiej osoby. Nie boisz się pokazać swoich poglądów. Nie boisz się odsłonić. Nie mówisz “pracuję tu i tu, za pięć lat widzę się tu i tu, lubię makaron i buraki”, ale opowiadasz, za czym tęsknisz. Czego się obawiasz. Jakie masz plany. I nie boisz, że ktoś cię wyśmieje. Chodzi mi o taką rozmowę, która wnosi do życia coś nowego. O śmierci. O samym życiu. Rozumiesz. ”
Piotr C.
Przecież te wszystkie rzeczy o które pytamy ludzi są łatwe do zrozumienia. My sami już w trakcie zadawania pytania znamy odpowiedź. Po prostu liczymy, że ktoś nam powie, że jeszcze da się uratować to co stracone.
@bladydemon
i nawet nie wiesz,
ile bym dała, żeby
tym razem nam się udało
W życiu przeraża mnie wiele rzeczy. Że nie wiem, co chcę robić w przyszłości; że ludzie odchodzą, umierają; że wystarczy jedna zła decyzja, by zniszczyć sobie życie; że są zdrady, przesłodzone herbaty czy słońce w dzień, kiedy wolałabym deszcz. Ale tak naprawdę śmiertelnie przeraża mnie jedno – gdy nie ma się na co lub na kogo czekać. Gdy odejdzie ktoś, kogo ustawiliśmy w swoim życiu na pierwszym miejscu i przez długi czas nasz świat się kręcił wokół tej osoby. Gdy stanie się coś, co sprawi, że odczujemy brak sensu naszego życia. Ja teraz tak się czuję. Jakbym nie miała już na co czekać. Na kogo czekać. Jakby wszystko, co było mi pisane, gdzieś w drodze do mnie umarło; wpadło do wielkiej dziury w ziemi i nie mogło się wydostać. Czuję bezsens. To jest dla mnie przerażające.
amortencje
To była kobieta niemal idealna. Przez pierwsze miesiące naszej znajomości myślałem, że spadła mi z nieba, że jest jakimś cudem, który zdarza się tylko raz w życiu albo nie zdarza się wcale. Była tak piękna, tak atrakcyjna. Miała takie ciało, że czasem wolałem je po prostu podziwiać godzinami, niż dotykać. Najpierw zjadałem je wzorkiem, a dopiero później językiem. I, może trudno w to uwierzyć, ale była też niezwykle inteligentna. Nie wierzyłem w swoje szczęście! Przepiękna, z tyłkiem najładniejszym na świecie, a do tego inteligentna, bystra i ambitna. Naprawdę byłbym wtedy w stanie, i w sumie chyba nadal jestem, bo wciąż ją kocham, harować dla niej po nocach, jeśli zażyczyłaby sobie pod choinkę dziesięć różnych torebek z Michaela Korsa. I wierz mi, wierzyłem w to, że ona jest moim największym szczęściem. Bo, jak mi się wydawało, nie miała wad… Jednak po pewnym czasie dostrzegłem w końcu, że to nieprawda, iż ona jest taka perfekcyjna we wszystkim. Coś było w niej nie tak. I nie, nie była to tendencja do ciągłego gadania, krzyczenia o brudne skarpetki na podłodze czy niepozmywane naczynie po sobie w zlewie, co często irytuje mężczyzn u kobiet, jeśli z tym przesadzają. Problem był większy. Bowiem miała bardzo nieciekawy charakter, który w końcu zaczął mnie ranić. Po czasie po prostu zauważyłem, że ona jest czasem taka… zbyt zimna, a czasem zbyt wylewna, wręcz histeryczna. Zacząłem obawiać się o każdy swój ruch, ponieważ nie wiedziałem, czy nie wpędzę ją w niezrozumiałe dla mnie łzy lub ten przerażający chłód i obojętność. Następnie dostrzegłem też, że jest egoistyczna. I nie, nie chodzi o to, że nie miała serca! Bardzo była wrażliwa i pomagała innym, ale nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. To ja miałem ją przepraszać, ja miałem brać na siebie winę. Można by jeszcze wiele wymieniać. Miała też kilka twarzy. I musiałem się dopasowywać do jej humoru, bo inaczej robiła z siebie pokrzywdzoną. A mimo wszystko, gdy mieliśmy się już rozstawać, bo - jak się okazało - jej też przeszkadzały jakieś moje cechy, nie byliśmy w stanie się pożegnać. Chore, prawda? Życie z nią było po prostu trudne. Jest trudne. Kocham ją. I wniosek jest taki, że nawet jeśli spotka się najpiękniejszą kobietę na świecie, najmądrzejszą i najzabawniejszą, ona i tak nie będzie idealna, bo zawsze po czasie wychodzi, że jednak potrafi od jej zachowania serce zaboleć.
podobno jego myśli o mnie
amortencje
Gdy kiedyś będę wspominała ten rok, który właśnie się kończy,
zapewne będę myślała o nim jako o tym, który był świadkiem tego, jak staliśmy się dla siebie
obcy.
amortencje
“- Więc kiedy bywa się razem? - Nie wiem. Może wtedy, kiedy jest się samemu. I kiedy tego drugiego człowieka już nie ma, i kiedy wiesz, że nigdy już nie wróci do ciebie. Może wtedy jesteś z nim naprawdę i na zawsze. Jeśli umiesz go pamiętać.”
— (via wielkiimarzyciel)
“- cześć, co robisz? - no hej, dziś jeszcze nic nie zrobiłam, kochałam cię w myślach trzy godziny, później coś zjadłam, dzień jak każdy.”
—
my edit:)
"Po prostu za miłość nikt nie powinien płacić płaczem."
- Bedoes & Lanek
““To było w niej pociągające - dziecinne potrzeby, dziecinny strach przed światem, wyrażana bezgłośnie potrzeba stałej opieki, stałej uwagi. A jednocześnie była twarda, samolubna, samowystarczalna. Miał często wrażenie, że jest taka, kiedy on nie patrzy. Pod jego spojrzeniem, pod ręką stawała się dzieckiem.””
— “Smaki i dotyki” Inga Iwasiów
Prawda jest taka że to człowiek niszczy drugiego człowieka