chłopak którego poznałam ostatnio mówił mi, że jestem idealnie wpasowana w jego typ dziewczyny, że kocha moje ciało, twarz, włosy... ale to dla mnie nie brzmi wiarygodnie, gdy wyglądam jak wyglądam. Odkąd go poznałam to porównuje się do innych (nawet chłopaków) milion razy bardziej, przytłacza mnie to, ale chce być dla niego idealna, chce żeby każdy zazdrościł mu koleżanki... Jeszcze tylko 10kg i będę mogła być z nim w związku, na razie to nie ma sensu gdy mam się wstydzić tego jak wyglądam przy nim.













