26.07.2026 | do jedzenia
Co tam zbieram? Borówki.
A fasolka kwitnie i powoli dojrzewa.
d e v o n
taylor price

if i look back, i am lost

Kiana Khansmith
almost home

PR's Tumblrdome
No title available

No title available
TMBGareOK. The Official They Might Be Giants tumblr

No title available

oozey mess

Product Placement

Andulka

izzy's playlists!

blake kathryn
Fai_Ryy
𓃗
Interview Vampire Daily
Misplaced Lens Cap

Origami Around
seen from Peru
seen from India

seen from Azerbaijan
seen from India
seen from Canada
seen from South Africa
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from France
seen from Guyana

seen from Russia
seen from South Africa
seen from Malaysia
seen from Ukraine
seen from United States
seen from United States
seen from India
seen from Brazil

seen from Colombia
@adamogrodnik
26.07.2026 | do jedzenia
Co tam zbieram? Borówki.
A fasolka kwitnie i powoli dojrzewa.
26.07.2026 | ognisty język
Co tam dzisiaj słychać? Dzisiaj języki ognia przekwitły, ale co ważne - ma jedno dziecko, które jeszcze kwitnie. Rozmnaża się jak jukka.
25.07.2026 | wieczorem
Co tam słychać pod wieczór? A "zakwitła" hortensja, którą przesadziłem na środek spod ogniska. Jakby odżyła.
A potem? A potem przycinałem moją wierzbę drobnolistną, szczepioną.
Czemu teraz? Bo trzeba zagęścić koronę ucinając rosnące przyrosty w połowie a po drugie nie wiedziałem, że trzeba wiosną i trudno xd
Ale bardzo ważne - trzeba nie przyznać ani liści ani pąków, z których odbijać będą potem gałązki. A że trzeba ciąć nad nimi od razu, a pączki są gęsto, bywa trudno.
25.07.2026 | drugi ogród
Co tam dzisiaj słychać?
Wielkie cięcie w drugim ogrodzie.
A potem skarpa. Raz w roku trzeba to zrobić. Nie lubię tego i nie wiem po co nam to trzymać, chociaż z drugiej strony ciągle się noszę z tym, żeby zrobić tam mini-sad. Ale no robić trzeba.
I na koniec skosiłem. Drugi ogród jak nowy.
Aha, no i w między czasie mama dostała pozwolenie na przycięcie naszej kochanej nowej hortensji.
25.07.2026 | trawowo
Wracamy do tematu. Jak siać trawę? Po tygodniu mam odpowiedzi.
Jak widać - nowy sposób siania trawy podpatrzony na Facebooku Ogrodnika doskonałego sprawdza się idealnie. Trawa posiana tydzień temu według jego metody wschodzi, a trawa sprzed dwóch tygodni posiana tradycyjnym sposobem - nie. Zatem kontynuujemy uzupełnienia ubytków, szczególnie po Chwastoxie.
Chciałbym w końcu ładny trawnik.
24.07.2026
Co tam dzisiaj słychać? Dzisiaj witamy zachodem słońca.
Oczywiście od razu poszedłem na nową grządkę pod płotem zobaczyć sobie jak sobie radzą rośliny. Chyba się przyjęły.
No i obowiązkowe koszenie wieczorem, żeby ucieszyć sąsiadów.
I moja dostojna.
20.07.2026 | kwiatki
A co my tu mamy? A kilka kwiatków. Duma babci - Trytoma, poetycznie zwana „pochodnia ogrodowa” bądź „języki ognia”.
I domek zza zawilców, ukochany widok.
20.07.2026 | nowa rabata 🌺
Co tam dzisiaj słychać? Dzisiaj sadzenia. Zaczynamy od zakupów w Hortusi. Kupiłem tak: dwie żurawki, cztery rozchodniki (dwa ciemne i dwa jasne) oraz dwie kocimiętki.
Zatem do dzieła. Zacząłem od wyznaczenia miejsc, następnie wykopywałem dołki i jeśli trzeba było to lekko przesuwałem kamienie. Przy okazji wykopałem sporo korzeni i jakiś płaski pręt xd
Pozyskaną ziemię wyrzuciłem na skarpę, dla umocnienia "schodów" czy też "tarasów", które zrobiłem wczesną wiosną.
Przy sadzeniu roślin wziąłem kolejną radę Ogrodnika doskonałego, który radził, aby nową ziemię wymieszać dobrze ze starą zamiast walić czystą nową. A na końcu ładnie podlałem, aby ziemia przylepiła się do korzeni.
I jak prezentuje się rabata? Wyśmienicie.
Przy okazja mama wyczyściła wokół "włazu" do kanału biegnącego wzdłuż naszych działek.
To oznacza prawdopodobnie koniec oczyszczania z bluszczu. Teraz zostaje "tylko" pilnować, żeby nie wchodził znowu.
A tutaj to metalowe coś wykopane z ziemii.
19.07.2026 | robótki
Co tam dzisiaj porobiłem? Trochę porobiłem.
1. Dosiewki
Trawnik ma trochę dziur - niestety w miejscach, gdzie były płyty trawa rok temu nie przeżyła. Jednak zamiast znowu siać według starej metody, stwierdziłem, że wypróbuję sposób z rolki Ogrodnika doskonałego. Zalecił on, żeby zmieszać trawę z ziemią w naczyniu, mocno nawodnić i taką papkę rozłożyć w miejscach, w których chcemy dosiać trawnik.
Będę obserwował, która metoda jest lepsza. Ta nowa ma jednak już na pierwszy rzut oka pewną przewagę. W tradycyjnym siewie ciężko wyłożyć na nasiona tak cienką warstwę ziemii, żeby nie robiła się z niej skorupa, spod której trawa nie może wyjść. Tutaj natomiast jest to namiastka natury. Chociaż rok temu i tak najgorzej zrobiło słońce.
Jak chodzi o trawnik, to przycinałem też przy garażu sekatorem - tam akurat nasiona po prostu rzucone na ziemię (nową) akurat wzeszły ładnie.
Bo wczoraj kosiłem z przodu i z boków (pic rel), ale wysoko, żeby nie zniszczyć trawy po upalnych dniach i po chwastoxie. Ale kosić trzeba, żeby trawa się rozkrzewiała w puste przestrzenie.
2. Bluszcz
Zabrałem się za kończenie sprawy bluszczu, który parę tygodni temu został spryskany chwastoxem. Ciężko się usuwa te martwe pnącza ale i tak lepiej niż żywe. W końcu widać kamienie 💪🏼
Przy okazji dosiałem nieco trawy nową metodą. Obok jest posiada przedwczoraj trawa nasionami na glebę. Zobaczymy, która szybciej wzejdzie, i która lepiej rośnie.
Przy okazji znalazłem korek - zakrętkę do baseniku, która zgubiliśmy wiele lat temu. Leżała sobie radośnie pod bluszczowiskiem. Biedna.
I przez to mamy zapchany odpływ z baseniku. Trudno. Coś się kiedyś zrobi.
19.07.2026 | #1
Co tam dzisiaj słychać? Dzisiaj prezentuję pięciorniki. W kilku miejscach, w kilku kolorach.
I hosty. Też ładne.
A na kocimiętce lata bąk.
18.07.2026
Co tam dzisiaj słychać? Zaczynamy od zdjęć zawilca japońskiego, jukki po babci i naszego perukowca, który pierwszy raz tak ładnie wygląda.
Poza tym wykorzystałem deszcz, żeby wypielić grządki warzywne. Gdy ziemia jest mokra to chwasty lepiej wychodzą z ziemi a słońce nie grzeje w człowieka.
Przy okazji dosiałem trochę fasoli w wolne miejsca.
Potem posiałem trawę przy garażu, gdzie usunąłem bluszcz (już nie żyje).
Ściółkowanie
Obejrzałem rolkę, na której Ogrodnik doskonały pokazywał, że gruby, szary karton (bez taśm!) nadaje się do ściółkowania. Przypomniałem sobie, że mój kuzyn też tak robił. Co prawda karton rozłoży się w ciągu sezonu, ale przez ten czas będzie trzymał razem z korą wilgoć i po powstrzymywał chwasty. Dodatkowo nie będzie się szarpać i dziurawić i wrastać jak agrowłóknina - same plusy z tego, że się rozłoży.
Zatem do dzieła. Przygotowałem kilka kartonowych pasków, zaznaczyłem w nich miejsca na kwiatki i wyciąłem dziury. Wtedy zamontowałem kartony wśród kwiatów i przykryłem korą. Sukces.
17.07.2026
Co tam dzisiaj słychać? Dzisiaj burza i piękny deszcz, a w deszczu trochę ogławiałem (przycinałem przekwitłe kwiaty) tawułki i przycinałem pęcherznicę i ałycz od sąsiadki.
Na dole zdjęcia widać dąb - samosiew. Do usunięcia. Nikt go tu nie chce.
Bardzo lubię deszcz.
15.07.2026
Co tam wczoraj słychać? Wczoraj trochę przycinania, trochę zadowolenia z rosnących warzyw i owoców i pozbierane poziomki.
Przycięte pare tuj, odsłonięty kwiatek babci - Trytoma groniasta i przycięty jałowiec (w końcu po paru latach).
I oczywiście ładna tawułka.
13.07.2026
Co tam dzisiaj słychać? Dzisiaj trochę porobione. Ale najpierw kwiatki. Tutaj hosty - fioletowe z grządki koło warzywniaka i białe spod drewutni. Przy drewutni hosty ciągle słabe.
Dalej coś do jedzenia - boróweczki i kwiatki fasolki!
A co tam było robione? A no sporo. Przede wszystkim obcinanie ogromnych tuj koło wrzosowiska.
Koszenie drogi.
I poza tym sporo pieliłem między wrzosowiskiem i warzywniakiem. Tam dużo trawy i innych rośnie ale dzięki agrowłókninie jakoś idzie.
A na koniec podlewańsko i nawożeńsko trawy koło domu. Tutaj Chwastox mocno przerzedził trawnik - i bardzo dobrze. Ale trawę, która została trzeba wzmocnić.
12.07.2026
Co tam dzisiaj słychać? A no przede wszystkim ładne kwiatki, coś nowego też kwitnie na co długo czekałem. Lipiec w pełni.
Mamy z nowych kwiatów moją ukochaną bylinę ekspansywną - zawilec japoński. A dalej jukka - kwitnie po raz pierwszy od czasu przesadzenia wiele lat temu.
Poza tym skosiłem, podlałem, przycinałem chwasty przy baseniku i rajcowałem się moim nowym drucikiem. Od razu przymocowałem nim wszystko co się dało.
28.06.2026
Co tam dzisiaj słychać? No upał i lampa okropna. Ale coś tam pozbierałem.
Truskawki i poziomki. Mniam.
A hortensja przysłonięta - mam nadzieję, że przeżyje.
27.06.2026 | hortensja - na ratunek 💉🚨
Co tam na wieczór? No zdałem sobie przy podlewaniu sprawę, że z hortensją jest coraz gorzej. Trzeba coś z tym zrobić, wlałem trzy konewki wody i zapytałem czata Gemini.
Jak widać moja hortensja przechodzi obecnie trudny proces aklimatyzacji w nowym miejscu, co w połączeniu z ekstremalnymi upałami przekraczającymi 30 stopni powoduje u niej widoczny stres wodny oraz zasychanie końcówek kwiatów i liści. Staram się, aby przetrwała ten krytyczny moment, dlatego dzięki moim działaniom, takim jak zapewnienie cienia oraz ściółkowanie gleby, jej szanse na regenerację w najbliższych dniach znacznie wzrosły.
Co zrobiłem?
Zapewniłem roślinie niezbędną ochronę przed bezpośrednim, intensywnym nasłonecznieniem poprzez ustawienie tymczasowego cienia - krzesło xd
Zrobiłem ściółkowanie wokół hortensji, żeby ograniczyć parowanie wody z gleby i pomóc w utrzymaniu jej wilgotności w czasie trwających upałów. Ponieważ jest to kora to dodatkowo zapewni odpowiednią kwasowość gleby, a hortensje taką lubią.
Zrezygnowałem z nadmiernego podlewania oraz dalszego nawożenia, aby nie obciążać rośliny w trakcie jej aklimatyzacji w nowym podłożu. Hortensja lubi mokro ale nie lubi pływać, a chyba nieco popłynęła ...
Zobaczymy co się stanie.