Nope that’s not it at all. It’s actually the opposite. You need to honor the pain, really feel it. Tell yourself you’re into it. It’s your pain.

shark vs the universe

oozey mess

❣ Chile in a Photography ❣
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ

if i look back, i am lost

PR's Tumblrdome

pixel skylines
Mike Driver

Jar Jar Binks Fan Club
trying on a metaphor
RMH
d e v o n
Show & Tell

Product Placement
𓃗

roma★
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
Xuebing Du
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
will byers stan first human second
seen from Ireland

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United Kingdom
seen from Sweden

seen from United States

seen from United States
seen from Argentina

seen from United Kingdom
seen from United States
seen from United States
seen from Sweden
seen from United States

seen from Switzerland

seen from United States
seen from United States
seen from Netherlands
seen from United States
@aiianah
Nope that’s not it at all. It’s actually the opposite. You need to honor the pain, really feel it. Tell yourself you’re into it. It’s your pain.
Tylko w pochłaniającej wszystko pustce samotności, w ciemnościach zawierających kontury świata zewnetrznego mozna odczuć, że się jest sobą aż do granic zwątpienia, ktore uprzytomnia nagle własną nicość w rosnącym przeraźliwie ogromie wszechświata.
sera positivity LIFE
Sekrety morza
Heartbeats // Xavier Dolan (2010)
My answer to the question:“What are you going to do with your life?”
Egon schiele
Grimes - REALiTi
Ginger & Rosa (2012)
Jakie jest Twoje stanowisko w sprawie przyjęcia imigrantów do Polski? 😉 Byłabym wdzięczna za argumentację.
Jestem ZA przyjęciem, dla mnie sprawa jest prosta, ale wiem, że należę do mniejszości. Codziennie przeżywam szok, czytając niektóre posty, komentarze moich znajomych na fejsie, te wątki na vinted, fejkowe virale itd. Co do argumentacji, wymienię kilka najistotniejszych (z mojej perspektywy). Podzielę je na ekonomiczne oraz moralno-polityczne. Ekonomiczne: koszty ich przyjęcia mają być pokryte z funduszy europejskich, a nie z naszego budżetu, Polska jest krajem, który otrzymał rekordowe wsparcie finansowe w latach 90-2000, jednocześnie pozostaje najmniej hojnym krajem w UE wg oficjalnych danych. Branie wychodzi nam znacznie lepiej, niż dawanie. Kolejnym argumentem za jest potrzeba wzrostu siły roboczej, mówiąc prosto - nie ma kto pracować na emerytury, a będzie coraz gorzej. W Niemczech, czy Francji miliony muzułmanów pracują na rzecz gospodarki tamtych krajów, zresztą bardzo często w zawodach, które nie cieszą się zainteresowaniem rodowitych mieszkańców. Argumenty moralno-polityczne: prawo moralne - to jest coś, co powinno funkcjonować niezależnie od wiary, humanitaryzm, życie ludzkie jako nadrzędna wartość. Irytuje mnie błędne pojmowanie islamu - dominuje narracja, w której każdy jego wyznawca to potencjalny terrorysta, w najlepszym wypadku gwałciciel. Wyznawców islamu jest na świecie ok. 1,5 mld! Istnieje kilka odłamów tej religii, jeden z nich jest tym, z którym ludzie błędnie utożsamiają cały islam - dżihadyzm. Większość muzułmanów nie jest ksenofobiczna, potępia radykalny odłam. Uchodźcy, których mielibyśmy przyjąć, uciekają przed nimi, mówiąc banalnie - walka toczy się wewnątrz islamu, a nie pomiędzy islamem a chrześcijaństwem! Kolejna sprawa to historia naszego kraju, dopiero od kilku dziesięcioleci jesteśmy mocno homogeniczni, tradycją Polski jest wielokulturowość, mniejszości narodowe stanowiły ok. 15%(!) społeczeństwa. Mogłabym pisać w nieskończoność. Argumenty można mnożyć. Rozumiem wszelkie wątpliwości, w sieci znajduje się sporo niepokojących, błędnych informacji, uproszczeń, ale zachęcam do samodzielnego myślenia i nie ulegania tej żenującej histerii.