Spring morning
chaitdeshphotography
NASA
Cosimo Galluzzi

izzy's playlists!

No title available
Mike Driver
🪼
$LAYYYTER

#extradirty

Kiana Khansmith
official daine visual archive
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ

⁂
ojovivo

Discoholic 🪩
Keni

JVL
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

tannertan36
almost home
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
seen from Iraq

seen from United States
seen from United States
seen from Kazakhstan

seen from Uzbekistan
seen from Tunisia
seen from Uganda
seen from United States
seen from Serbia
seen from Brazil
seen from Canada

seen from Philippines

seen from Brazil

seen from Egypt
seen from United States
seen from South Africa
seen from Romania

seen from India
seen from Argentina
seen from Vietnam
@answeringtheinterior-blog
Spring morning
chaitdeshphotography
Odechciało mi się jeść, odechciało mi się wstawać rano z łóżka... Chodzić na uczelnię, chodzić na treningi. Odechciało mi się planować wakacje, robić formę, dźwigać wielkie ciężary na siłowni. Odechciało mi się rozmawiać z ludźmi, słuchać muzyki, oglądać filmy. Odechciało mi się myć zęby, golić nogi, czesać włosy. Odechciało mi się mieć Instagrama, Facebooka, Tumblra, Twittera, messangera. Odechciało mi się oddychać. Pisać dalej też mi się odechciało.
I wish you were here.
| Terrebonne, Oregon | Follow me on instagram: @rachel.lauren.imagery
lyrics: Tell me things you never said out loud Just try and go there if you can Show me the parts of you you're not that proud of I want to know I'm just a m...
Tyle ludzi dookoła, a ja czuję się sama.
Siadam na łóżku zamknięta w czterech ścianach swojego pokoju. Milion myśli, które plączą się w mojej głowie można jednocześnie nazwać pustką. Mam wrażenie, jakbym wyszła z siebie.
Siadam na łóżku i nie wiem kim jestem, dokąd zmierzam, co jest ważne, a co nie.
Siadam na łóżku i zastanawiam się, gdzie jest cała zawartość mojego ciała, które aktualnie jest niczym wrak?
Być może ogląda wschód słońca, przy rozchodzącym się dookoła śpiewie ptaków... Chodzi po górach, bądź kąpie się w ciepłym morzu. Słucha Pink Floyd'ów siedząc na starej, drewnianej ławce lub zajada się soczystym stekiem sącząc przy tym zimne piwko.
Niech wróci. Niech bardzo szybko wróci.
Czasami to tylko zmęczenie, być może zbyt wielkie, lecz tylko w całości będę w stanie dobrnąć do końca, ukończyć zadanie i z podniesioną głową napić się tego piwka, gdy słońce znów zacznie ogrzewać moją twarz.
Dobranoc, answeringtheinterior