wtedy uśmiechnę się wdychając świeże powietrze
YOU ARE THE REASON
Claire Keane
No title available

ellievsbear
TMBGareOK. The Official They Might Be Giants tumblr
No title available
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

bliss lane
I'd rather be in outer space 🛸
sheepfilms
🩵 avery cochrane 🩵

if i look back, i am lost
Cookie Run:Kingdom Official!
h
hello vonnie
The Bowery Presents
Not today Justin

roma★
Game of Thrones Daily

#extradirty
seen from Canada
seen from Indonesia

seen from India

seen from United Kingdom

seen from Iraq
seen from Colombia
seen from Türkiye

seen from United States
seen from Brazil

seen from Austria
seen from Nicaragua
seen from Venezuela

seen from United States

seen from Uruguay

seen from Uruguay

seen from United States
seen from Mexico
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from Bolivia
@atomowykrolik-blog
wtedy uśmiechnę się wdychając świeże powietrze
Patrzę na drzwi
Jest jesień. W tej całej mojej ulubionej porze roku - jestem ja. Jestem ja i nic poza tym. Dawno nie bolał mnie tak problem własnego jestestwa. Egzystencjalny paw wyskakujący z szuflady. Ręka włożona po łokieć w usta. Wszechobecne irytujące szczęście wymieszane z błyskiem światełek choinkowych. Duszący zapach grzanego wina. Palące pojedyncze płatki śniegu wymieszane z deszczem. Czekam. Czekam, ale nie wiem na co. Mam wrażenie, że jakieś najmniej dostrzegalne dobre emocje toczą się w moją stronę, ale skutecznie je odpycham przebywając całe dnie w łóżku. Chcę wstać i nie chcę. Nie wiem na ile to granica konformizmu, na ile strach przed zobowiązaniami. Boję się stanąć twarzą w twarz z moją podświadomością, Jest mi jednocześnie najlepiej i najgorzej. Chcę zmian i nie chcę. Umieram przez stagnację. Boję się otworzyć oczy, ale jeszcze bardziej je zamknąć. Zastygający i rodzący się na nowo nic nie znaczący paralelizm. Zaczął mnie przygniatać hedonistyczny styl życia, chociaż z mojej strony to już czysta hipokryzja. Wpadłam w sidła zobowiązań i obowiązków, przed którymi ciągle skutecznie uciekałam. Nie mogę wstać i wyjść, bo będzie to nieodpowiedzialne, bo poniosę konsekwencje. Nie jestem gotowa na życie dorosłe, ale nie umiem też żyć w innym. Nieodpowiedni człowiek w nieodpowiednich czasach. Co ja tu jeszcze robię? Ja czekam, czekam czwarty dzień i patrzę na drzwi..
to ja
Och Charles..
- Potrzebujesz samotności. Musisz być sam. Chyba, że masz na mnie chętkę. A gdy się rozstajemy, bez przerwy do mnie wydzwaniasz. Twierdzisz, że mnie potrzebujesz. Mówisz, że umierasz na kaca. Szybko tracisz siły.
Just do it
Kochając cię jestem zwierzęciem nie poetą a ty robisz z tego literaturę