Dawno mnie tu nie było... Dużo się zmieniło i dużo zdarzyło. Ludzie- każdy wybiera jak ma żyć i każdy patrzy na siebie... Chyba dopiero do mnie dochodzi teraz jak każdy ma dwie twarze i tutaj z tobą rozmawiają i uśmiechają się do Ciebie a z drugiej obgadują Cię i gadają za twoimi plecami jaki to jesteś... Nie ma chyba poczucia odpowiedzialności, że niektóre rzeczy można a czasami trzeba powiedzieć w twarz... Wszędzie są układy i każdy patrzy na siebie. Ale z jednej strony mówią Ci, że ktoś jest dobry itd. a z drugiej strony, że jest chujem... Świat jest skomplikowany i dziwne te układy, które nie wnoszą nic. Naiwnie myślałam, że każdy jest miły i się do ciebie uśmiecha z sympatii a uśmiechają się fałszywie. Jedno myślą, drugie robią a trzecie powiedzą...
Czasami mi brak słów na fałszywość ludzi... Trzeba z dystansem patrzeć i na pewno nie mówić za dużo i uważać co się mówi i komu... Bo każda praca ma na drugie imię plotka...


















