biioRobactwo:D
dobry wieczor , naszla mnie taka mysl.....................................w sumie smialo moge uzyc slowa WENA. nie bojmy sie slow w ktorych tkwi potega, ktore budza respekt i ogulny szacunek. a taki szacunek budzi slowo WENA.
zatem taka pelna wena okolo polnocyu, piszac z @regicidead czyli po prostu julia, ktora nadala sb jakis tajemniczy nickname zeby jej fani jej nie odkryli na tumnlr, postanowilam JAK TO NAZWALA @regicidead - WYSMAROWAC posta nt taki jakk w tytule czyli CO NIE CO ;D o biorobakach. dlaczego bio? o tym dalej (tzn nie napsize o tym nic bo nie wiem dlaczego bio, anwet nie wiem co to znaczy bio nie bede klamać) zatem - ROBAKI.
dobra tera popisze troche grubym fontem bo tera bedzie najwazniejsze. po 1. nie wiem czy pisac gtego posta w odniesieniu do MOICH przemyslen czy przemyslec ww. julii. sa one nieco sprzeczne, trudno to po prostu pogodzic, wiec napisze trocehe o moim pogladzie na temat OWYCH ROBAKOW ktore zyja w wodzie, a troche na temat POGLADOW JulII ktore oczywiscie szanuje (poglady) ale o nich naoisze mniej, bo to moj blog ;D po2. biorobaki to po prostu robaku ktore zyja w wodzie slonej i sa male i maja estetyczne barwy. tutaj JULIA uzyla slowa z jezyka angielskiego asrestherhic, co jest moim zdaniem glupota, skoro mamy piekny odpowdnik tego slowa w nasyzm jezyku ,brzmiacy: ladny. kto jak woli ;d po3. dob ra ale do brzegu. julka se ubzdurala o polnocy w srodku tygodnia (piatek) ze chce takiego robaka miec u sb w domu a przypominam ze julia mieszka w domu. z MOJEGO (tego wazniejszego) pkt widzennia - ejst to po prostu ABSURD, ponieawaz ww. biorobaki potrzebuja np. soli. Ale nie soli ze sklepu JULKA tylko soli z morza. no to po 4. julka uznala ze sie przejedzie nad morze i naleje do butli tej wody z sola z wody morskiej z morza. w sunmie mysle: pomysl spoko, ale potem dotarla do mnie prawda...........julka jest leniwa cipa I NIGDY BY jej sie nie chcialo jechac tyle km po wode dla jakiegos kurwa slimaka. to po 1. po drugie, julka nie wie jak dojechac nad morze, chcoiaz mieszka w gdyni juz 39 lat. ona dojezdza z nawigacja do pracy, w ktorej pracuje odkad udalo jej sie skonczyc technikum ze specj. technik - mechanik - pijarowiec. załosne. po5. uwazam ze ww. julka bylaby idealna matka dla owego robaka, ktroego zdj zamieszcze nizej. NGL ale treoche zapomnialam o ktorego robaka chodzi, wiec wstawie dwa ;D uwazam ze juloka bylaby dobra matka bo np.: 1. odpisuje mi szybko na msg - ANALOGICZNIE bedzie sie zajmowala zybko robakiem a nim sie trrzeba zajmowac szybko, bo szybko moze umrzec po2. julka cos tam teraz robi w medycynie wiec zna na bank podstawy reanimacji. w czasie gdy bd wymieniac wode rybie tzn robakowi, trzeba bedzie ww. rko wykonac. tzn tak mysle ;_; po3. julce sie ten slimak spodobal.
dobra to tyle, mam nadzieje ze ten post was zainspirowal do wprowadzenia zmian w swoim zyciu . jezeli tak - zapraszam was do kupna koszulek w moim sklepie . koszulki sa z madrymi cytatami ale nie tylko bo np tez z moim avatarem nie bede oszukiwac . . . . . . zalezy mi troche na..... dobra niewazne. po prostu kupcie kilka. to tyle aha no i PS. bede wstawiac teraz posty regularnie raz na chujwiekieduy








