Relaksing i skajping z wantmagic :D Hehcik :D

seen from Malaysia
seen from China

seen from United States

seen from Malaysia

seen from Canada
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Brazil
seen from United States
seen from China

seen from United States
seen from Netherlands
seen from United States
seen from Ireland
seen from United States

seen from United States
seen from Italy
seen from United States
seen from China
Relaksing i skajping z wantmagic :D Hehcik :D
dostalam ostantio rybki i dopiero wtedy sie dowiedziałam co to prawdziwa odpowiedzialnosc, bo im musze zmieniać wode. to poważne zmiany rzyciowe. Codziennie sie uczymy na sw błędach, tak.
FANDOM TO CHUJ CZ. 2 - FACEBOOK TO CHUJ
Będzie to krótki tekst rozwijający wcześniejszą myśl na temat grup. Myśląc o Facebooku nie możemy zapomnieć o fanpage’ach. Zazwyczaj powstają one, aby podpiąć ja pod stronę tematyczną lub zareklamować sklep. W naszym fandomie najwięcej lajków ma Anime-Shinden- wiemy, kto lubi się chwalić oglądaniem nielegalnych anime i Nyanyan- wiemy kogo w tym fandomie omijać szerokim łukiem. Ze sklepów natomiast nic nie pobiło jak na razie Yatta.pl, które w połączeniu z fanpejdżami Studia JG i Magazynu Otaku uzbierało sobie sporą grupkę osób. Te strony powstały tylko po to, żeby zareklamować jakiś produkt, czy też poinformować czytelników i userów o zmianach zachodzących w firmie.
Teraz porozmawiajmy o fenomenie robienia fanpejdży, które nie mają zupełnie sensu. Gimbusiątka zauważyły, że można zebrać ponad 50 000 osób i pisać im różne pierdoły- choć na pewno o pisaniu postów nie myślą przy zakładaniu tak genialnych stron jak: Wyruchaj mnie azjato, Azjata będzie moim mężem, Daję dupy k-popowcom i wielu innych o podobnie ambitnych nazwach. Ludzie po założeniu takiego fanpejdża przede wszystkim czują się elitarni, wyróżnieni i spełnieni. Nieważne, że każdy człowiek posiadający konto na FB może założyć sobie taką stronę- ważne że to on wpadł na tę świetną nazwę i to jest jego dzieło! Te strony, posiadając po kilkaset lajków, potrafią prosić o wsparcie na innych fp i pisać o współpracę do normalnych stron internetowych. Najbardziej rozbawiły mnie osoby, które po usłyszeniu, że Yatta otwiera się na współpracę, piszą do nich z takim gównem- inaczej się tego nazwać nie da. Dzieciątka myślą, że jeszcze sobie pieniążki zarobią na tym, że dla 200 osób pokazują jakie to fajne rzeczy ma do sprzedania Yanek. A Yanek ma ich w dupie i wcale się mu nie dziwię- potem tylko słychać jęki i skomlenia gimbusków jaka to Yatta jest nie dobra, bo nie przyjęła ich zgłoszenia z fanpejdża: „Kocham homoseksualnych azjatów w dupkę na ostro”. Co śmieszniejsze, trafiają się takie sytuacje, że Ci ludzie piszą do konwentów o patronat medialny! Patronat taki polega na tym, że osoby z redakcji dostają wejściówki za wykonanie jakiejkolwiek relacji z imprezy. Już widzę te pełne błędów ortograficznych teksty na wymyślnych stronach naszej fandomowej elity- ile razy to nie czytałem: „Ha, mam swój fanpage, więc wiem jak to działa i na czym to polega! Prowadzenie strony nie jest takie trudne!”. Tak, szczególnie jak ma się 14 lat i wstawia się rysowane obrazki gejów z podpisami „Ach, chcę za nich wyjść!”. Treść takich postów znajdziecie w moim wcześniejszym artykule na ten temat. Rozkopałem już całe Facebookowe gówienko, dlatego też następny tekst będzie zgoła o czymś innym. Jednakże, będziecie musieli na niego trochę poczekać- zbieram materiały i sprawdzam ich autentyczność :3 Rady ode mnie- omijajcie dziwne grupy i strony na Facebooku, a w życiu od razu zrobi się weselej.
No cóż, jebie mnie to prawie bardziej niż te wszystkie gimbusy
Mua
School
ohhh ! tomorrow is school :'( its sucks!