Od jakiegoś tygodnia rozważałem nad pewną decyzją, która wcale nie przychodzi mi łatwo, ale… Ale wydaje mi się, że to bardziej mun’s words, niżeli słowa od muse, co chcę zaznaczyć. Każdy z was wie, że pomimo miłości do jakiegoś wizerunku, pasji tworzenia kogoś, z czasem zaczyna to męczyć. Wydaje mi się, że jestem trochę zmęczony. Wszystko, co ciągnie się ze mną jako Xero zaczyna być zbyt ciężkim bagażem, bo pomimo wielu barwnych znajomości, chyba muszę po prostu odpocząć od tej “twarzy”. Nie wiem, ile to zajmie, czy wrócę, czy podejmę się tego konta ponownie, ale obecnie potrzebuję przerwy.
Wydaje mi się, że brakuje mi takiego podnoszenia się z podłogi, aby znowu stworzyć coś niesamowitego. Tworzenia kogoś od podstaw, kreowania wśród was wszystkich nowej jednostki. Nie byłbym sobą, gdybym powiedział, że odchodzę stąd zupełnie, bo to nieprawda, ale daje Xero wakacje, myślę, że to odpowiednie określenie.
Zdaje sobie sprawę, że wielu z was rozpozna, tak czy inaczej, kto wychodzi spod mojej ręki, bo jestem dosyć specyficzny podczas kreowania postaci, w dodatku wybieram sobie podobne osobowości. Więc chyba nie ma powodów do smutku.
Liczę na to, że jako ktoś zupełnie inny zdołam ująć was wszystkich.