Panic!
Za tydzień o tej porze będę już w obcym kraju, bez pracy, z dwiema walizkami tego, co najpotrzebniejsze. Bez biletu powrotnego.

JBB: An Artblog!
tumblr dot com
occasionally subtle
YOU ARE THE REASON
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
almost home

祝日 / Permanent Vacation

No title available
cherry valley forever
styofa doing anything
h

Kiana Khansmith
art blog(derogatory)
taylor price

⁂
Keni

Andulka
Monterey Bay Aquarium
Misplaced Lens Cap

seen from United States

seen from Ecuador

seen from United States

seen from United States

seen from Finland

seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United Kingdom

seen from Sweden

seen from Argentina
seen from United States
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Canada
seen from United States
seen from T1

seen from United States
@brwrr
Panic!
Za tydzień o tej porze będę już w obcym kraju, bez pracy, z dwiema walizkami tego, co najpotrzebniejsze. Bez biletu powrotnego.
Tak, tak, to wszystko coraz bardziej serio.
Pchli targ
Tak, tak. Całe życie trzeba spakować w kartony i do piwnicy. Co się da to jeszcze sprzedać za bezcen, bo czasu mało i myśli już gdzieindziej. Moim celem na dziś jest spisanie listy rzeczy, które mogę sprzedać i rozpowszechnienie jej wśród znajomych. Bo UKlandia czeka, mój zmywak stoi pusty!
Jednak emigracja?
Cześć i czołem! Postanowiłem zacząć pisać ten blog, żeby pokazać co się dzieje z młodymi ludźmi, tracącymi złudzenia, że cokolwiek w tym kraju osiągną przez "ciężką pracę", do której jesteśmy wciąż zachęcani. Próbowałem moi Drodzy. Podawałem frytki w McDonalds, podgrzewałem Whoppery w mikrofalówce w Burger King. Później trochę kierowniczyłem w jednej knajpie, pracowałem wkońcu jako brand manager w rozwijającej się sieci punktów z mrożonymi jogurtami. I co? I chuj. Pracowałem zawsze na rachunki plus niewiele poza nimi. Teraz postanowiłem pracować równie ciężko, płacić za życie nieco więcej ale zarabiać pieniądze i zostawiać podatki w innym kraju. Muszę w tym miejscu przyznać, że zawsze byłem przeciwny wyjazdom "za chlebem", jednak totalny brak perspektyw na jakieś logiczne pieniądze w kraju nad Wisłą, zmusza mnie do podjęcia takiego kroku. Będę informował na bieżąco o swoich postępach i poprzeczkach, które gdzieśtam z pewnością zostały przede mną postawione, a o których nie mam jeszcze pojęcia. So long!