„Jeśli nie pokochasz siebie, to będziesz desperacko pragnąć być kochanym przez kogoś innego. A pamiętaj, że jak ktoś jest desperacko głodny, to zje nawet ze śmietnika“
- Seru

bliss lane

❣ Chile in a Photography ❣

if i look back, i am lost
KIROKAZE
The Bright Sessions
tumblr dot com
Fai_Ryy
Cosmic Funnies

Game Changer & Make Some Noise
Sweet Seals For You, Always

No title available

gracie abrams

Jimmy Eat World
🩵 avery cochrane 🩵
The Bowery Presents
untitled
Not today Justin
Interview Vampire Daily
🪼
macklin celebrini has autism
seen from Colombia

seen from United States

seen from Türkiye
seen from Canada
seen from Venezuela
seen from Finland
seen from Türkiye
seen from United States
seen from Canada

seen from United Kingdom
seen from Pakistan
seen from Vietnam

seen from Malaysia

seen from Ukraine

seen from United States

seen from United States

seen from Ireland
seen from Ecuador

seen from Belgium
seen from Spain
@cisza-w-sercu
„Jeśli nie pokochasz siebie, to będziesz desperacko pragnąć być kochanym przez kogoś innego. A pamiętaj, że jak ktoś jest desperacko głodny, to zje nawet ze śmietnika“
- Seru
Zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę nawet za tobą nie tęsknię. Stworzyłem sobie w głowie wersję ciebie, z którą nie mogę się rozstać.
Ale zdałem sobie sprawę, że w rzeczywistości nie jesteś taka jak ta wersja w mojej głowie. Więc nie, nie tęsknię za tobą.
Tęsknię za wspomnieniami.
Tęsknię za moją wyobraźnią. Tęsknię za wersją ciebie, którą uważałem za prawdziwą.
Nie tęsknię za tobą...
„Bądź kobietą, która poprawia koronę innej kobiecie, nie mówiąc światu, że była krzywa”
- Kamila Nowicka
"Każde głębsze uczucie prowadzi do cierpienia. Miłość bez cierpienia nie jest miłością. "
~ Jan Twardowski
wobec Ciebie miałem dług i kiedy padła ta przysięgą to kłamałem Ci jak z nut - Ty uwierzyłaś w cud, a ja ruszyłem w cug i coś zniszczyłem znów
-To straszne, nie sądzisz? Że ostatecznie jesteśmy tylko wytworem ambicji naszych rodziców, ich zasad i marzeń. Połączeniem wspomnień, błędów i niewyjaśnionej potrzeby, by zaspokoić tych, którzy dali nam życie. Spójrz tylko na nas.
My Dark Romeo - Parker S. Huntington, L.J. Shen
"Przez większość czasu żałuję, że Cię w ogóle spotkałem. Inaczej spałbym po nocach. Nie musiałbym znosić tej świadomości, że istnieje ktoś taki jak Ty."
“Łączyło ich coś wyjątkowego. Byli przyjaciółmi, bratnimi duszami, ona była początkiem, a on końcem alfabetu. To była jedna z tych znajomości, które zawiera się na całe życie. Która mimo pauz i gorszych okresów nigdy się nie skończy. Zwykł o niej mówić, że posiada piękną duszę, trochę zagubioną, ale duszę i serce, niewyobrażalnie niezniszczalne. A on w tym sercu miał swoje wyjątkowe miejsce. Z dożywotnią rezerwacją.”
—
Żeby kogoś pokochać, trzeba go poznać i zrozumieć. Aby poznać człowieka, potrzeba czasu i wspólnie spędzonych chwil. Miłość... ona jest wtedy, kiedy widzisz człowieka nagiego, ale nie w aspekcie cielesnym. W tym emocjonalnym. Kiedy ktoś zburzy dla ciebie każdy swój mur. I gdy ta osoba jest całkowicie bezbronna, szczera i gotowa, by zrobić dla ciebie wszystko, tak jak ty zrobisz wszystko dla niej... to jest miłość. To jest najcelniejsza definicja miłości.
Życzę ci wszystkiego, ale niczego dobrego i byłoby miło, gdybyś nigdy więcej się do mnie nie odezwał.
@po-prostu-zniszczona
„Jeśli możesz, napisz kiedyś na blogu, że kobiety potrzebują racjonalnego wytłumaczenia. Logicznego, takiego prosto z mostu i konkretnego typu: sorry, nie możemy być razem, bo masz za małe cycki, poznałem inną czy coś w tym rodzaju. Po podaniu konkretnego powodu kobietom łatwiej dojść do siebie. Natomiast, jeżeli rozstajesz się z kobietą i mówisz jej, że jest dobra, idealna i można z nią planować życie, ale nie możecie być razem i tu podajesz serię błahostek, to po prostu jesteś tchórzem, a ją narażasz na to, że się nie pozbiera. Albo, że zacznie robić głupie, nieracjonalne i niebezpieczne rzeczy.”
Piotr C. pokolenieikea.com
"Nie chce być obcy dla ciebie, ale dla reszty świata..."
Opał.
Chujowo wychowujemy kobiety. Mężczyzn też, ale dziś ta notka jest tylko o kobietach, a nie o mężczyznach. Dziewczynki i chłopców zasadniczo wychowują kobiety i te błędy, które popełniają, później się przenoszą na kolejne pokolenia, mnożąc niczym paciorkowce. Kobiety wychowują kobiety w nieustannej niepewności siebie. Matka mówi do córki: „Dlaczego zakładasz taką krótką spódniczkę, przecież masz takie krzywe nogi?” I córka zapamięta te nogi, zapamięta że są krzywe. I nigdy nie da się przekonać żadnemu facetowi, że on uwielbia te nogi, że mu staje na ich widok, że najchętniej to on by leżał na łóżku, a ona stałaby obok ze stopami w okolicy jego bioder, w samej koszuli, a on by na nią patrzył i gwałcił ją wzrokiem. „Dlaczego tyle żresz, już jesteś gruba.” „Nikt cię nie będzie chciał. Kto weźmie takiego grubasa?” I później córka, owszem, je, i to nawet dużo. Tyle, że idzie do łazienki i zaczyna rzygać, a później patrzy w lustro z zaczerwienionymi policzkami i widzi brzydką dziewczynę, która jest gruba. GRUBA i słaba. Albo przestaje jeść w ogóle. Matka zamiast mówić: „jesteś piękna”, „dasz radę”, „spróbuj”, „jak teraz nie wyjdzie, to nauczysz się i wyjdzie następnym razem”, „walcz!”, mówi: „zostaw”, „nie dotykaj”, „nie wychylaj się”, „to nie dla ciebie”, „jesteś głupia”. Później, kiedy ta dziewczyna ma już cycki, umalowane na czerwono usta, i może nawet wygląda jak porcelanowa księżniczka, to i tak wewnątrz siebie dusi wrzask przerażenia i setkę szczurów, które cały czas chcą uciekać. I wchodzi do pokoju pełnego ludzi i pierwsze o czym myśli to: ciekawe czy mnie lubią? Zamiast się zastanawiać, czy ona ich lubi. Ta kobieta cały czas się boi. Boi się, że czas mija, a ona ciągle jest sama. Że w domu nikt nie będzie na nią czekał. Że znowu taksówka nocą. I im bliżej weekendu, to tylko kac jest większy. Że jest trzecia rano, a ona nie śpi i spać nie może. I obraca się na bok i znowu na bok i coś ją ściska gdzieś głęboko w środku i wtedy, aby uniknąć tego ścisku, bierze do ręki telefon i przegląda do czwartej, a czasami do piątej rano. Że budzi się, robi śniadanie i nagle zaczyna ryczeć bo kubek jest kurwa jeden. Albo boi się że kupuje bieliznę, której nikt jej nie będzie z niej zdejmował. A kiedy w końcu trafia się jakiś koleś, bo zawsze się trafia, ona owija się nagle wokół niego i traktuje jako nadzieję i tratwę i polisę i ubezpieczenie, cóż z tego, że z wysoką ratą. Idąc z nim do łóżka gasi światło, bo nie lubi swojego ciała. Mam znajomą, która ma ciemne oczy i duże wkurwione usta. I w sumie jest ładna, a czasami nawet piękna. Ale daje mężczyznom tylko zgięta w pół, oparta twarzą i łokciami o blat stołu i przy zgaszonym świetle albo opuszczonych roletach. Czekając, aż ten który jest z tyłu dojdzie i wyjmie, albo pryśnie na jej plecy. Zapytałem ją kiedyś, z czystej ciekawości o to, kiedy mężczyzna może ją zobaczyć nagą. – Kiedy uważam, że ma gorsze ciało ode mnie – odpowiedziała. A później? Później on ją rzuca. Jak masz utworzyć dobry związek skoro nie lubisz siebie? Skoro wstydzisz się siebie? - Piotr C. pokolenieikea.com
Zdarza mi się wkurwić, wiesz, bardzo często bez powodu
“- nie patrz tak na mnie. - jak? - jakbyśmy planowali jakąś wspólną przyszłość.”
— (via wielkimarzyciel)
Jedyne co musisz zrobić to wytrwać - w tej ciszy, samotności, bólu a później będzie już tylko lepiej. Później nikt już nie skrzywdzi Cię tak mocno. Później będziesz silniejsza.