„Kurwa… tak bardzo chciałam być kochana, że uwierzyłam, że kilka okruchów to cały bochenek chleba”
hello vonnie
occasionally subtle
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
𓃗
Misplaced Lens Cap
TVSTRANGERTHINGS
Sade Olutola
Today's Document

Discoholic 🪩
YOU ARE THE REASON

roma★

Love Begins
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
Cosimo Galluzzi
Jules of Nature
🩵 avery cochrane 🩵
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open
noise dept.

No title available
No title available

seen from China

seen from Netherlands
seen from Palestinian Territories
seen from United States
seen from United States
seen from Bangladesh

seen from United States

seen from United States
seen from Poland
seen from Singapore

seen from Türkiye

seen from Malaysia
seen from Bangladesh
seen from United States
seen from Türkiye
seen from Türkiye

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
@dead-inside-alive-outside
„Kurwa… tak bardzo chciałam być kochana, że uwierzyłam, że kilka okruchów to cały bochenek chleba”
Nigdy nie ucz drugiej połówki, jak być Twoją. Nie proś jej, żeby się Tobą chwaliła. Nie żeby druga osoba pisała do Ciebie. Nie proś, żeby przynosiła Ci śniadanie, planowała randki. Nie błagaj o miłość. Właściwa osoba zrobi wszystko i jeszcze więcej, bez proszenia.
Będę Twoją lekcją, której nie zrozumiesz, dopóki nie będzie za późno.
Najsmutniejsze jest to, jak wiele dobrych osób nauczyło się udawać chłód tylko dlatego, że ciepło było regularnie wykorzystywane. Potem świat mówi, że ludzie się zmienili. Nie. Ludzie się zabezpieczyli. To różnica.
Człowiek długo wierzy, że jeszcze coś się naprawi. A potem któregoś dnia po prostu brakuje mu siły nawet na nadzieję.
Są takie chwile, kiedy człowiek uświadamia sobie, że przez długi czas prosił o minimum i nazywał to miłością. O uwagę, o szczerość, o obecność, o zwykłe staranie. I dopiero po czasie widzi, jak bardzo obniżył własne standardy dla kogoś, kto nie zrobiłby tego samego.
Nie chcę już wielkich słów. Chcę małych dowodów. Regularności, obecności, spokoju, prawdy. Poezja jest piękna, ale rachunków emocjonalnych nie płaci.
Mam już taki poziom emocjonalnego zmęczenia, że nawet moje nadzieje działają na trybie oszczędzania energii.
Czasami robię spontaniczne akty dobroci. Na przykład nie mówię wszystkiego, co myślę.
Najbardziej boli nie to, że ktoś odszedł. Boli świadomość, ile razy zostawałam przy kimś, kto od dawna był już nieobecny. Człowiek potrafi kochać nawet cień, jeśli bardzo tęskni za światłem.
Przeraża mnie to jak bardzo można się w stosunku do kogoś pomylić.
Oczy nigdy nie kłamią dlatego patrz w nie gdy oczekujesz prawdy, gdy obserwujesz reakcje
To niesamowite jak wiele można ukryć głupim uśmiechem.
Są takie dni, kiedy człowiek ma dość wszystkiego, a mimo to wstaje, ubiera się i idzie dalej. Nikt nie bije brawo za takie dni, a przecież właśnie wtedy rodzi się prawdziwa siła.
Nie opowiadaj swojej historii tym, którzy wolą plotkę od prawdy.
Nie chodziło o bunt, tylko o to, że razem czuli się mniej samotni w świecie, który nigdy ich nie rozumiał.
Mam dość i nie, to nie jest chwilowe.
To taki poziom zmęczenia gdzie nawet nadzieja brzmi jak żart.