Odchudzanie zimą: 🧚♀️💃🏼🫦💅💪😜
Odchudzanie latem: 🤒🥵😥💩👎😿💀

⁂
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
hello vonnie
dirt enthusiast
h
NASA
trying on a metaphor
Jules of Nature
cherry valley forever

Kaledo Art
will byers stan first human second
almost home
I'd rather be in outer space 🛸

pixel skylines

oozey mess
Lint Roller? I Barely Know Her
noise dept.
he wasn't even looking at me and he found me
Alisa U Zemlji Chuda
occasionally subtle

seen from Indonesia
seen from United States

seen from Singapore

seen from United States
seen from United States
seen from Italy

seen from United States

seen from Germany

seen from Netherlands
seen from Canada
seen from United States
seen from United States

seen from Russia

seen from Singapore

seen from Malaysia
seen from United States
seen from United States

seen from Indonesia

seen from United States

seen from Türkiye
@fukssja
Odchudzanie zimą: 🧚♀️💃🏼🫦💅💪😜
Odchudzanie latem: 🤒🥵😥💩👎😿💀
Jak się czuję kiedy wracam na tumblr po roku, z absurdalnie wyższą wagą niż ostatnio podawałam:
Praktycznie jic wczoraj nie zjadłam, zrobilam 11 tys krokow a na wadze +0,3... dobrze ze jestem sama w domu to polecę na razie jakiś hardcore.
Ja próbująca usiedzieć w spokoju kiedy ktoś ma mój telefon, bo na pewno zaraz znajdzie na nim tumblr, fitatu i yazio:
(są schowane w folderze z randomowymi apkami)
I made it!
Chociaż dzisiaj trochę sie boję, że coś pójdzie nie tak, bo ewidentnie jestem coraz bliżej okresu i no kurde trochę mnie nosi, ale jak zobaczyłam powiadomienie to od razu jakoś się bardziej zmobilizowałam, więc mam nadzieję, że niczego nie zepsuję
Dzisiaj jeden z bardziej udanych dni. Wczoraj zrobiłam 25 godzin fasta, przerwalam go niestety domowym burgerem wieczorem, ale jednocześnie nie czułam się jakoś bardzo źle (przeżywałam gorsze stany).
Zrobiłam trening pilates, wzięłam prysznic, pogadalam z chlopakiem i spędzam czas z mamą. Pije też wodę, a potem może sobie na dobranoc coś obejrzę. Jutro jadę na rzęsy, będę piekła rano brownie z okazji imienin mamy i zawiozę trochę chłopakowi do pracy, zeskipuje śniadanie i zjem tylko obiad jak wrócę. Obym na razie nic nie spieprzyła
Ja chyba po prostu nie chcę być szczęśliwa XD
Ja pierdole na pewno przytyłam u tej przyjaciolki, jak ja nienawidzę do niej jezdzic
"Zmizerniałaś na tych praktykach"
Wczoraj po powrocie stanęłam na wadze, która pokazała 63,9. Bardzo mnie to zdziwiło, więc ważyłam się jakieś 10 razy i za każdym razem było tyle samo.
Dzisiaj rano stwierdziłam, że no dobra to teraz też się zważę i najpierw waga pokazała 62,6 co no jeszcze bardziej mnie zdziwiło bo wydawało mi się, że zjadłam DUŻO. Uznałam, że dla samosabotażu zresetuję wagę i pokazała 64,6 to już zaczęłam odchodzić od zmysłów, ale jak stanęłam znowu to pokazała 62,7.
Więc o dziwo schudłam tam 0,8 kg. Szkoda, że nie więcej, ale dobrze, że nie mniej (albo że nie przytyłam). Dzisiaj pójdę też na spacer w końcu, wypiję wodę i będę też odsypiać i będzie w pytę 🥰
Zgadnijcie kto zjebał już praktycznie pierwszy dzień czerwca. No ja pierdole, goferek, czekoladki, burger.
Bo co? Bo zwiedzanie?
Jeszcze przez to, zwiększył mi się apetyt i zamiast już nie wpierdalać, ja mam ochotę na więcej i więcej!!! Nie mogę na siebie patrzeć! Dobrze, że dzisiaj nie wychodzę na ląd i jestem zdana na statkowe jedzenie. Nic kurwa nie tknę.
zaczynamy czerwiec z nowa karta
Idzie mi tutaj dobrze, ale nie ukrywam, że są wznosy i upadki. Czasami jadłam więcej, tłumacząc to sobie pracą fizyczną, ale jakoś się ogarniam. Nikt nie pilnuje mnie z jedzeniem, więc jak tylko opuścimy port to lecę ostro.
Limit mam na około 700-900 kcal, wyjadam raczej same warzywa, owoce, a tłuste potrawy oddaję innym.
Wczoraj niestety na pewno zjadłam za dużo, bo był obiad składający się z doslownie całego talerza smażonej ryby. Nie wiem ile dzisiaj będę jadła, na razie mam 290 po śniadaniu, a na mieście postaram się zjeść jak najmniej. Z plusów wczorajszego dnia mam to, że chociaż zrobiłam 22 tyś kroków.
Dzisiaj wieczorem wstawię bilansik, pa pa 💋👐
Survival na 4 godzinach snu ale na liczniku 63,5 kg 🎉
Zjadłam pół małej kanapki rano, kiedy wrócę ze szkoły do domu to będę ogarniać ostatnie rzeczy i zrobię sobie drzemkę bo zbiórka na praktyki o północy, a mama dopiero o 19 będzie więc jak wstanę o 22 to nie powinna mi nic na siłe już wciskać. Muszę pamiętać o piciu wody!
O mój Boże najpieknieszy dzień tego miesiąca. Nareszcie uzyskałam te wage!!!!!!! Nawet fakt, że pół nocy ze stresu nie przespałam nie był az taki tragiczny kiedy zobaczyłam te cyfrę (a w sumie to sie modliłam o chociaż równe 64, kiedy wczoraj było 64,2).
Dzisiaj na szczęście zrobiłam już baaardzo duzo kroków, a jutro wleci faścik i będzie zajebiście!!
Obym na praktykach też schudła chociaż te 3 kg
No czy ta waga może 😭 byle by we wtorek 63,8 było a będę najszczęśliwszym dzieckiem świata i pojadę na praktyki podbijać świat (albo serca mechaników)
Boże tak się boję, że jutro będzie wyższa waga 😭 wzięłam dulcobis i spróbuje wypić dużo wody, a przede wszystkim spać więcej! Muszę się mocno trzymać przed ten weekend, mało czasu zostało
64,0🥳🥳🥳
Tylko gdybym jeszcze mogła normalnie spać w nocy też by było fajnie 🤓