„Choroby psychiczne zniszczyły moje życie. Nigdy mi kurwa nie mów, że to był mój wybór.”
Mike Driver
Xuebing Du

#extradirty
Sweet Seals For You, Always
h

titsay
Peter Solarz
hello vonnie
Not today Justin
Misplaced Lens Cap
will byers stan first human second
🩵 avery cochrane 🩵
taylor price
official daine visual archive
ojovivo
No title available
Keni
🪼
he wasn't even looking at me and he found me
untitled
seen from Australia
seen from Germany
seen from Brazil

seen from United States
seen from United States

seen from Germany
seen from United Kingdom
seen from Australia

seen from Malaysia
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from Malaysia

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Finland
@godofdarkness4
„Choroby psychiczne zniszczyły moje życie. Nigdy mi kurwa nie mów, że to był mój wybór.”
Nie radzę sobie z niczym, mam dość tego pierdolonego życia... Zaczynam zastanawiać się nad swoim bezpieczeństwem... Na które zaczynam mieć wyjebane...
Niestety..
2.01.2023r. godz: 22:51 ; Poniedziałek
Hej...
Nowy rok, stara ja.
Nic sie nie zmieniło w życiu, poza tym że mój przyjaciel, który wydawał się w porządku nagle ukazał czarna stronę, chociaż może faktycznie to ze mną coś nie tak, ale wiem, że takie miłe słówka to tylko chodzi o jedno tak naprawdę ... Bo jak nie chcę mu oddać siebie, to nagle problem i ciągle kłótnie z jego strony o jakieś pierdoły.. strasznie mnie to męczy psychicznie i zaczęłam się odcinać od niego.
Jedyny plus w tym roku, to zdałam sobie sprawę dlaczego mam gorsze dni i czasami leki nie powstrzymują moich uczuć i ochoty płakania. :) Były dwie imprezy w grudniu i zauważyłam, że moja psychika nie wytrzymuje, gdy jest zbyt dużo osób , za duży hałas, bo wtedy czuję się taka bezsilna.
Wkurwia mnie to, że moją samoocenę buduję na tym, że uda mi się kogoś poderwać i ktoś odbije piłeczkę i też będzie flirtował, wtedy ja tracę zainteresowanie...kurwa mam tego dość, chcę jedynego, mojego... Czuję się z tym źle... dalej nie potrafię pokochać kogoś, a tym bardziej siebie ...
Zaczęłam znowu mieć problemy z odżywianiem i chudnę :') pomimo, że wiem że to jest niezdrowe to i tak się cieszę, że na wadze widzę mniejsze liczby...
16.12.2022r. , Piątek; godz:. 02:55
Hej. To jedyne miejsce, gdzie nikt mnie nie zna i mogę się wyżalić, nikt znajomy nie będzie oceniał. Nikt nie wie kim jestem.
Ogólnie to nie radzę sobie z uczuciami. Mam wrażenie, że powoli znikają, staje się obojętna na wszystko. Zależy mi, aby inni byli szczęśliwi, ale ja jedyne co wznoszę do życia innych osób to pesymizm, nawet z najbardziej optymistycznej osoby, zrobię pesymiste. Irytacja, że nie wiedzą jak mi pomóc, osłabia ich psychicznie.. sama nie wiem jak sobie pomóc.
Ostatnio miałam gorszy czas i zapisałam się na tatuaż, ale nie jeden, tylko na cały rękaw... To jedyny ból, który potrafię wytrzymać i pozwala mi się uspokoić... Niektórzy się tną, a ja robię tatuaże. Po zrobieniu tatuażu, mam wizytę u psychiatry i chyba będę musiała powiedzieć mu, aby dał mi skierowanie do szpitala... Bo ostatnio coraz bardziej się boję o swoje życie... Nic mnie tu nie trzyma. Nawet rodzice mają mnie dosyć...
“I have infinite tenderness for you. I always will. My whole life.”
-Blue Is the Warmest Colour (2013) dir. Abdellatif Kechiche
Rue and Jules 🌹
Euphoria
Już wiem dlaczego samobójcy nic nie mówią przed śmiercią. Boją się, że i tak im nikt nie pomoże i każdy to zignoruje, nawet najbliższa osoba.
To zaboli najbardziej.
Czyli tak to się ma właśnie skończyć...
5.12.2022r. Poniedziałek; godz:. 23:11
Zakochał się we mnie przyjaciel... Przy nim czuję się super, wspaniale, kocham Go...ale jako przyjaciela, bo nie wyobrażam sobie, żebyśmy mieli razem być, ani nie mogłabym mu pokazać sie cała nago... Niektórzy mówią, że czasami to przychodzi,ale ja tak nie twierdzę, bo jakby tak było to już dawno byśmy byli razem.
Mam chłopaka, którego ranie..tylko że on tego nie wie... Byłam na terapii, zrozumiałam, że nie potrafię kochać i tak naprawdę nigdy nie kochałam nikogo...tylko wszystkich bliskich traktowałam jak kogoś kto moze się mną zająć i mieli rolę "rodzica".
Nie byłam tego świadoma, aż do dziś... Nie potrafię kochać.. bo sama siebie nienawidzę... niby życie jest łatwe, bo możesz wszystko osiągnąć, tylko trzeba chcieć... Ja jedyne czego chce to umrzeć... Po terapii jak wracałam do domu całą drogę płakałam, bo walczyłam z myślami, aby się zabić...To nie są już takie myśli, że chciałabym zniknąć, ja po prostu myślę jak to zrobić...
Wiem, że są osoby które mnie kochają, ale... Mam dosyć wszystkiego, nie jestem w stanie dalej tego ciągnąć... Ciągle walczę z myślami dla nich, żyję dla nich, bo dla siebie nie potrafię...
"Czas nie leczy ran, lecz przyzwyczaja nas do bólu."
A. Hanuszkiewicz