Wzdychanie i smutne oczy
Nie wyszło mi. Bezglutenowo... nie potrafię dobrać sobie odpowiednich produktów. Nie potrafię poradzić sobie z żadnym zadaniem. Czytam na temat Hashimoto i nic w sumie pozytywnego się nie dowiaduje. Tylko, że powinnam wnieść zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany.
Dlatego znalazłam dietetyczkę. Liczę na szczęście i światełko w tunelu życia :D














