“Na początku, kiedy lekarz coś im mówi jest rozpacz. Później gniew. Później racjonalizacja i wyparcie. Zaczynają chodzić do kościoła i szukać odpowiedzi: dlaczego, tak? A później część problemów przestaje dla ciebie istnieć. Nagle zaczynasz być szczerym. Nagle przestajesz się bać, tych rzeczy, które do niedawna wydawały ci się niemożliwe do przeskoczenia. Nagle idiotycznym staje się fakt, że nie możesz podejść do nieznajomej kobiety aby z nią porozmawiać. Idiotycznym jest to, że ktoś ci zepsuł błotnik w samochodzie lub, że nie stać cię na nowy telefon. Dlaczego nie potrafimy tego robić na codzień? To proste, bo odrzucamy myśl o własnej śmiertelności. O tym, że w każdej chwili umieramy. Dociera to do nas, kiedy właściwie jest już za późno. Kiedy stoimy na szczycie góry i mówimy: o szybko minęło. Bo przez cały czas chcemy zrozumieć świat, a nie rozumiemy siebie. Więc zastanów się teraz: Czy to jest życie jakie chcesz mieć? Czy to jest osoba z którą chcesz być? Kim chcesz być? Co chcesz osiągnąć? Jeśli o czymś marzysz to po to sięgnij. Bo niewiele czasu nam zostało.”