Ty będziesz dla mnie zawsze ważny, nawet wtedy kiedy ja będę nikim dla ciebie
~ afektywna
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
Show & Tell

izzy's playlists!
I'd rather be in outer space 🛸
Jules of Nature
"I'm Dorothy Gale from Kansas"

❣ Chile in a Photography ❣
Cosimo Galluzzi
Sweet Seals For You, Always
Mike Driver

pixel skylines

祝日 / Permanent Vacation
No title available
Not today Justin
Claire Keane
h

titsay

Origami Around
Sade Olutola
hello vonnie
seen from Denmark
seen from Lithuania
seen from United States
seen from United States
seen from South Korea

seen from Malaysia
seen from Türkiye
seen from Malaysia

seen from United States
seen from Netherlands

seen from Peru
seen from South Korea

seen from Türkiye
seen from United States

seen from United States
seen from Germany
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
@afektywna
Ty będziesz dla mnie zawsze ważny, nawet wtedy kiedy ja będę nikim dla ciebie
~ afektywna
Nie wiedziałam, że cały czas byłeś
gdzieś głęboko, pod moją skórą.
Z pierwszym spojrzeniem
rozgościłeś się we mnie
i nie zamierzałeś się wyprowadzać.
Widziałam Cię wszędzie —
w spojrzeniach ludzi, których nawet nie znałam,
w śmiechu, który przypominał Twój,
w ciszy, która była zbyt znajoma.
Myślałam, że to tylko ja.
Że nie potrafię odpuścić.
Że coś ze mną nie tak,
bo Ty pewnie już dawno umiałeś.
A potem znów się pojawiłeś.
Bez ostrzeżenia, bez słów.
Myśli się zatrzymały,
ale serce biło tak, jak kiedyś.
Spojrzałeś na mnie tak,
jakbyś czekał cały ten czas.
A ja nie wiedziałam, czy śnię.
Czy to możliwe,
że Ty też nosiłeś mnie w sobie
przez te wszystkie lata?
Wystarczyło jedno spojrzenie.
Znowu mnie miałeś.
Znowu byłam Twoja.
Choć tak naprawdę…
nigdy nie przestałam być.
~afektywna
Kolejna nieprzespana noc. Coraz częściej się to zdarza.
Im starszy jesteś, tym bardziej zdajesz sobie sprawę, że nie chodzi o to kto zna Cię najdłużej. Ale o to kto sprawia, że czujesz się widziany, słyszany, rozumiany, doceniany, wspierany i kochany.
not my best year, but i learned a lot
Pozbyli się mnie. Wyrzucili ze swojego życia.
Wyrzucili mnie do nieznanego oceanu nie tłumacząc wcześniej jak się pływa.
To co w sobie tłumimy nas osłabia.
Znowu biorę bucha i znów czuje żar w płucach.
Nie potrafię ogarnąć dorosłego życia.
Nigdy nikt mnie nie nauczył jak żyć.
Znowu powraca ten okres bezsenności.
Znalazłam moje światełko.
Idę za nim od dłuższego czasu
Jakby kiedyś mi ono zniknęło
Zostałabym wchłonieta do lasu
Lasu, który ma drzewa, które płaczą
Lasu, w którym drzewa się już poddają
Lasu, w którym odgłosy wiatru dręczą
Lasu, w którym złe duchy biegają
Lecz póki moje światełko nadal świeci
Będę biec za nim w nieskończoność
Póki mojego całego życia nie oświeci
Bo jest to moja największa życia miłość
~afektywna
Pogubiłam się w tym moim bałaganie zapisanych kartek.
Blask księżyca mnie tak oślepia, że przestaje już widzieć na oczy.
Nie potrafię przestać, bo tak bardzo kocham się w niego wpatrywać.
W pokoju pełnym ludzi i tak zawsze szukałbym ciebie
W mojej głowie są jakieś jebane tornada, trzęsienia ziemi i powodzie.
“ja nie mam doła… ja mam kanion.”
— Baku.
Nie wiem co zrobiłam nie tak, ale życie lubi się nade mną znęcać.