chciałam mu powiedzieć, że nic nie jest w porządku, że trochę świat mi się zawalił, że często się boję i w głowie rodzą się wszelkie paranoje, że noc to dla mnie katorga rozmyślania, że czuję się mała w tym świecie i często nie potrzebna, nie wiem dokąd zmierzam czego chcę, że zatraciłam w sobie zdolność kochania, że jest we mnie tyle emocji, które chciałam wykrzyczeć















