„Koniec jest cichy. Najpierw znikają szczegóły, potem znaczenie.”
No title available

❣ Chile in a Photography ❣
wallacepolsom
dirt enthusiast
AnasAbdin
Acquired Stardust
YOU ARE THE REASON
Keni
One Nice Bug Per Day
Not today Justin
art blog(derogatory)

roma★

PR's Tumblrdome
Cosimo Galluzzi
styofa doing anything
we're not kids anymore.
Stranger Things
Sade Olutola
$LAYYYTER

Kiana Khansmith
seen from New Zealand
seen from United States
seen from Netherlands

seen from Canada
seen from United States

seen from United States
seen from United States

seen from Türkiye

seen from United States

seen from India
seen from Romania

seen from Chile
seen from India
seen from China
seen from United States
seen from Bangladesh
seen from United States
seen from United States

seen from Jamaica
seen from Argentina
@iner-cja
„Koniec jest cichy. Najpierw znikają szczegóły, potem znaczenie.”
Są takie momenty, kiedy ktoś traci Cię nie przez jeden wielki błąd, lecz przez setki małych zaniedbań, których myślał, że nie zauważysz.
Z czasem przychodzi ta jedna myśl, że nie masz do kogo się odezwać. Nie masz komu powiedzieć dzień dobry czy dobranoc, opowiedzieć o przebiegu dnia... ponieważ nikogo to nie obchodzi.
- Inercja
Jedna cząstka mnie się leczy, kolejna umiera.
~ Inercja
Przychodzi chwila, gdy nie masz kogo nazwać przyjacielem.
~ Inercja
"No popatrz, siedzisz teraz sam. Wokół Ciebie cisza, tylko ona Cie przytula. Gdzie twoi przyjaciele? Nie ma ich. Rozpłynęli się w czasie."
– Inercja
it kills me that he has no idea how funny he is
"Może w innej rzeczywistości to się skończyło inaczej.
Może siedzimy teraz przy stole we wspólnym mieszkaniu planując jutrzejszy obiad.
Może w tej rzeczywistości nie istniejemy wcale."
~ Inercja
"Pomyśleć, że tylu z nas miało nie dożyć osiemnastki."
~ Inercja
Zabawne, jak jeden dzień może zniszczyć to co łatałeś kilka lat.
~ Inercja
"Już nie mówię tego, co leży mi na sercu. To i tak bez sensu."
- Inercja
Chciałbym by ktokolwiek przejął się mną tak jak przejmują się innymi.
- Inercja
Hej... Mam pytanie. Jeśli zechcesz, odpowiesz na nie. Wiele razy na niezbyt skuteczne sposoby wołałam o pomoc. Tyle razy zostałam zraniona tą pomocą, a mimo tego chcę jej. Czy opłaca się próbować dalej? Rodzice są święcie przekonani, że już jest dobrze. Gdyby było dobrze, nie myślałabym czy mam TO zrobić, czy nie?! Wiele razy się do tego zamierzałam, ale nigdy nie byłam w stanie. Za bardzo się bałam. A mimo to śmi3rci@fascynuję się ogromnie. Gdyby ktoś mi kazał wymieniać, sporo bym ich wymieniła. Mam naprawdę świetną wychowawczynię. Ale Pani jest tylko człowiekiem. Po jej ostatniej reakcji wiem, że nie zniosła by tego, co bym jej powiedziała. Czy to, że się waham znaczy, że nie pragnę tego? Ale to, że nad tym myślę znaczy, że nie chcę tu być. Nie mogę zaryzykować i powiedzieć. Wiele bym straciła. Ale... Nie mówiąc nic też wiele tracę. Cierpię.
O pomoc zawsze trzeba wołać, nie ważne ile razy. Rodzice nie zauważają NIC dopóki coś się nie wydarzy, u mnie tak właśnie było. To, że myślisz czy to zrobić czy nie, nie znaczy że naprawdę tego chcesz. Wychowawca jest też od tego, żeby Ci pomóc, pamiętaj.
Z myślami samobójczymi jest jak jest, nie zatrzymasz ich skoro już je do siebie dopuściłaś. Nie wahaj się jednak prosić o pomoc. Nigdy. Ja się bałem, co było chujowe z mojej strony ale już tego nie cofnę.
Próbuj, po prostu daj sobie szanse. Chociaż jedną.
Przychodzi moment, gdy znów jesteś tym kilkuletnim dzieckiem, które chowało się pod stołem.
~ Inercja
Wlewam w siebie miliony słów a dalej nie umiem rozmawiać.
– Inercja
Dobija mnie poczucie bycia niepotrzebnym.
— Inercja