Wyobraź sobie że przeniosłaś się w czasie i jest 7 lipca.
Wstajesz z łóżka, odrazu biegniesz do łazienki się zważyć widzić swoją wymarzoną wagę bardzo się cieszysz aż skacząc z radości, jest bardzo ciepło widzisz w lustrze swoje chude nogi, ręce i wychudzony brzuch gdzie widać piękne kości. Ubierasz się w krótkie sportowe spodenki rozmiaru xss i top tego samego rozmiaru, widzisz duży progres swojej wagi i ciała, ale nie nagradzasz się jedzeniem tylko idziesz biegać czujesz że masz mroczki przed oczami więc wracasz do domu. Po powrocie do domu jesz jabłko i pijesz cole zero, później postanawiasz poćwiczyć, rozkładasz mate do ćwiczeń i zaczynasz ćwiczyć. Po zakończonym treningu widzisz że spaliłaś ponad 1000 kcal!! Idziesz wziąźć zimny prysznic żeby spalić dodatkowe kalorie, ubierasz się w ładną czarną obcisłą sukienkę na krótki rękaw, jest 30°C ale tobie jest chłodno. Wychodzisz na miasto z koleżankami i widzisz te spojrzenia pełne zazdrości. Po dwóch godzinach chodzenia dziewczyny są już głodne, ty oczywiście nie bo masz coraz mniejszy żołądek, idziecie na maka one biorą sobie wielkie burgery z frytkami i colą nie zero, a ty bierzesz tylko wode. Gdy wracasz do domu mówisz rodzicą że najadłaś się na mieście i idziesz obejrzeć film ,,to the bone". Podczas oglądania filmu robisz brzuszki. Zrobiłaś prawie 800 brzuszków, nie jesteś w ogóle zmęczona. Rodzice cię wołają żebyś przyszła do nich bo chcą z tobą jechać na rower, idziesz się przebrać z krótkiej sukienki w kolarki i top na ramiączka. Wyglądasz jak dziewczyny z pinteresta i tumblra. Idziesz szybko po rower i jedziecie w daleką trasę, zakładasz słuchawki i oglądasz pola. Po powrocie do domu robisz sobie wafla ryżowego i ogórka bo twoi rodzice kazali ci coś zjeść więc nie wzbudzając podejrzeń robisz sobie jedzenie i idziesz do swojego pokoju z jedzeniem, oczywiście nie jesz tego i chowasz do torebki. Ubierasz się w krótką piżamę i robisz sobie czerwoną herbatę, relaksujesz się, robisz skin care i oglądasz swój ulubiony film, po wypiciu herbatki kładziesz się spać i w nocy chudniesz dodatkowe kg...
Chcesz żeby twoje wakacje tak wyglądały..? To weź się za siebie.
(oczywiście kierowane do mnie)
Chude jest piękne🦋














