Pami臋tam czasy premiery Warsaw Shore. Chyba zaczyna艂em wtedy studia. Wszyscy, wsz臋dzie o tym pisali. Jedni na serio, drudzy w 偶artach. Trzeci przyj臋li postaw臋 hejter贸w. Trybson krzycza艂, Ma艂a Ania pi艂a w贸d臋 prosto z gwinta a wszyscy na to patrzyli. Wszyscy. Nawet ci kt贸rzy m贸wili, 偶e program to dno i nigdy go nie obejrz膮.
Ja te偶 na to patrzy艂em. Ogl膮da艂em pierwszy odcinek, w kt贸rym to 聽ca艂a weso艂a gromadka skierowa艂a si臋 do lod贸wki wype艂nionej po brzegi w贸dk膮. A potem to chyba zacz臋li klepa膰 si臋 po ty艂kach i jaka艣 parka wskoczy艂a razem do 艂贸偶ka. Nie wiem co by艂o dalej bo nie wytrzyma艂em. Serio, to jak patrzenie na polityk贸w, kt贸rzy obiecuj膮, 偶e po wyborach wszystko zmieni膮. Z technicznego punktu widzenia jest to mo偶liwe ale ta my艣l, 偶e robi膮 z siebie kompletnych idiot贸w jest jednak wyj膮tko bolesna.聽
Jako艣 nie mog艂em uwierzy膰, 偶e istniej膮 ludzie, kt贸rzy zachowuj膮 si臋 w taki spos贸b. Jak regularne byd艂o. 聽Same pierwotne instynkty obna偶one przed rzesz膮 ludzi. Nie wiadomo by艂o czy si臋 艣mia膰 czy p艂aka膰. Takie totalne "what the fuck".聽
Tymczasem Trybson opanowa艂 wszystkie kwejki, demotywatory i inne "opiniotw贸rcze" serwisy a jego m膮dro艣ci szerzy艂y sie jak zaraza po ca艂ym internecie zbieraj膮c miliony wy艣wietle艅. Chyba znalaz艂a si臋 nawet grupka gimnazjalist贸w, kt贸rzy chcieli sobie robi膰 z nim zdj臋cia. Akurat mo偶na im to wybaczy膰. Taki wiek.聽
Co ciekawe podobno ma powsta膰 nastepny sezon przyg贸d weso艂ej gromadki z Warszawy. Co to oznacza? Nie mniej nie wi臋cej tyle, 偶e komu艣 si臋 te perypetie podoba艂y, kto艣 to ogl膮da艂 i op艂aca si臋 to dalej nagrywa膰.
Dwadzie艣cia wiosen na karku a ja nadal widz臋 na TVN-ie, tak samo jak kilkana艣cie lat temu Trudne sprawy, Pami臋tniki z wakacji i chuj wie co jeszcze. Polsat - to samo, TVP - to samo. Nie w nocy kiedy wszyscy 艣pi膮, nie wcze艣nie rano kiedy normalni ludzie pracuj膮. Bezczelnie, w bia艂y dzie艅 pokazuje si臋 ludziom takie g贸wno.聽
Reklama onetu. "Wejd藕 do nas jak ponad 7 milion贸w u偶ytkownik贸w dziennie". 艢wietnie. W kraju, w kt贸rym 偶yje jest siedem milion贸w debili codziennie ogl膮daj膮cych co艣... ja nawet nie wiem co to kurwa jest.
Nie pami臋tam kiedy ostatni raz przeczyta艂em tam artyku艂 napisany normalnym j臋zykiem.聽Nie pami臋tam kiedy ostatni raz przeczyta艂em na Onecie co艣 warto艣ciowego.聽Nie pami臋tam kiedy nie musia艂em przewija膰 200 stron bo na ka偶dej s膮 stronie s膮 tylko dwa zdania ze zdj臋ciem. Bo tak jest wygodniej! Chyba najbija膰 wy艣wietlenia.聽
Mo偶na by si臋 nad tym zn臋ca膰 ca艂膮 noc. Mo偶na by o tym napisa膰 ksi膮偶k臋.
Wychodzi na to, 偶e Faktu nikt nie czyta bo to przecie偶 marny Tabloid. Trudnych spraw nikt nie ogl膮da bo g艂upie. Powiedzie膰 komu艣, 偶e pisze komentarze jak na Onecie to jedna z mocniejszych obelg w internecie. Warsaw Shore te偶 nikt nie ogl膮da bo to przecie偶 banda debili.
To ja si臋 pytam dlaczego codziennie widz臋 nowe wydanie faktu, co p贸艂 roku s艂ysz臋 o nowym sezonie Warsaw Shore a Onet trwa nieprzerwanie od kilkunastu lat?
Ja rozumiem, 偶e nie ka偶dy musi czyta膰 literatur臋 pi臋kn膮 i wiersze w wolnych chwilach. Ja tego nie robi臋. Zastanawia mnie tylko jak bardzo trzeba by膰 znudzonym, 偶eby przeznaczy膰 sw贸j czas na lektur臋 faktu czy odcinek Warsaw Shore. Nie wa偶ne czy z pe艂n膮 powag膮 czy dla 偶art贸w.
Ja rozumiem, 偶e czasami trzeba si臋 odmu偶d偶y膰. Popatrze膰 na co艣 co nie wymaga 偶adnego my艣lenia. 聽Jednak kiedy patrz臋 na to nieszcz臋sne Warsaw Shore to stopie艅 mojego za偶enowania si臋ga zenitu i z szacunku do w艂asnej osoby po prostu to wy艂膮czam. R贸wnie dobrze mo偶na przez godzin臋 patrze膰 w 艣cian臋. Efekt ten sam, a kto wie czy nie zdrowiej patrze膰 w t膮 艣cian臋.
Tyle ludzi narzeka, 偶e w telewizji nie ma nic ciekawego do ogl膮dania, gazety pisz膮 na niskim poziomie. Ci sami ludzie id膮 potem do sklepu kupi膰 fakt i czytaj膮 go przy wieczornym seansie Trudnych spraw.
Bo innego wyt艂umacznia takiej sytuacji nie widz臋.聽