,,Nigdy nie wiesz kiedy po raz ostatni widzisz kogoś. Nie wiesz o tym, że kłócisz się z kimś ostatni raz, kochasz ostatni raz, albo po raz ostatni patrzysz w oczy tej osoby.“
occasionally subtle
macklin celebrini has autism
sheepfilms

Product Placement

blake kathryn

Game Changer & Make Some Noise

Discoholic 🪩

Jimmy Eat World
The Bowery Presents

Jar Jar Binks Fan Club

ellievsbear
EXPECTATIONS

@theartofmadeline
Phantogram Three

if i look back, i am lost
Interview Vampire Daily
🪼
untitled
Lint Roller? I Barely Know Her
One Nice Bug Per Day
seen from United States
seen from Spain

seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from Venezuela

seen from United States
seen from United States

seen from Türkiye

seen from Netherlands
seen from United States

seen from Sweden
seen from Algeria
seen from United States

seen from Malaysia

seen from T1

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Italy
@juleeczkaa997-blog
,,Nigdy nie wiesz kiedy po raz ostatni widzisz kogoś. Nie wiesz o tym, że kłócisz się z kimś ostatni raz, kochasz ostatni raz, albo po raz ostatni patrzysz w oczy tej osoby.“
to jest to.
miłość.
Mogę martwić się o
wszystko.
Tylko nie pozwól
bym martwił się
o to czy mnie
kochasz.
„To chyba była reakcja obronna. Świat walił nam się na głowy, a ona szła spać. Często próbowała przesypiać katastrofy.”
„Mieszka u mnie paranoik”
Nic nie dawało mi większej siły niż Twoja obecność
“Po czym poznać, że to ta jedyna? Kiedy wolisz ją widzieć uśmiechniętą niż nagą.”
—
,,Nigdy nie wiesz kiedy po raz ostatni widzisz kogoś. Nie wiesz o tym, że kłócisz się z kimś ostatni raz, kochasz ostatni raz, albo po raz ostatni patrzysz w oczy tej osoby.“
“Pewien mądry człowiek powiedział kiedyś: “Nie da się odnaleźć miłości tam, gdzie jej nie ma, ani ukryć jej tam, gdzie naprawdę istnieje”. Pomyśl o tym”
— Leisa Rayven
“Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.”
— Marta Kostrzyńska 👏👏 (via brutallysoftwomaan)
Proszę, tylko nie bądź etapem
w moim życiu
Chcę żebyś był
niekończącym się epizodem
“Urzekał mnie jej sposób bycia. Wydawała się cicha i spokojna, ale gdy pozwoliła się poznać pokazywała jednocześnie jak blisko i jak daleko prawdy się było.”
— “Mieszka u mnie paranoik”
dreszcze przez pukanie w drzwiach.
Nie mogę tak tu tkwić
W tym pokoju pełnym niebezpiecznych myśli
Dusze sie za każdym razem gdy przekraczam próg
Muszę stąd wybiec, nie daje rady
Gdzie uciec kiedy cały świat przeciwko
Potykam się o własne porażki za dzieciaka
Brudne powietrze dławi me serce
Pozwól że ucieknę
@bladydemon
“Nie chcę, żeby moje życie polegało tylko na tym, aby dotrwać do końca każdego dnia i budzić się rano po to, żeby przetrwać kolejny..”
— ja
Tylko.
Nie umiem być w stosunku do Ciebie obojętna. I to jest największy cios dla samej siebie.
prowokujesz mój niewyparzony język,nic na to nie poradzę