To cud, że do żyłem dzisiejszego dnia. Miało mnie tu nie być, a jednak podjąłem próbę. Ostatnią próbę

Kiana Khansmith
occasionally subtle
𓃗

Love Begins
Keni

JVL

ellievsbear

roma★
Misplaced Lens Cap
No title available

pixel skylines
ojovivo
Fai_Ryy

Discoholic 🪩
KIROKAZE
Peter Solarz

No title available
Game of Thrones Daily
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year

izzy's playlists!

seen from Malaysia
seen from Singapore
seen from United States
seen from United States
seen from Uganda
seen from United States
seen from India
seen from China

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Canada
seen from Austria

seen from United States
@konczmyto
To cud, że do żyłem dzisiejszego dnia. Miało mnie tu nie być, a jednak podjąłem próbę. Ostatnią próbę
Jestem tu, nie rób nic sobie, nie warto. Wszystko się ułoży, obiecuję...
Wyszeptał do telefonu, wbijając ostrze w skórę
Daj mi działkę czegokolwiek, a staniesz się moim numerem jeden
i fucking hate my fucking mind
Mimo wszystko też czasem potrzebuję, aby ktoś podszedł i powiedział, że dobrze coś zrobiłem, i miło że jestem
Wiesz jak bardzo zagubiony i samotny jest człowiek, któremu najbliższa osoba napluła w mordę?
Powinienem być poważny, odpowiedzialny/ Powinienem zajmować się ważnymi sprawami i podejmować kluczowe decyzje, które zaważą nad moim dalszym życiem. Powinienem się uczyć odpowiedzialności i zdobywać doświadczenie. Pilnie się uczyć lub szukać stałej pracy. Zakładać rodzinę lub poważnie myśleć o związku. Powinienem... Ale ja nie czuję się dorosły. Nawet dorastający. Czuję się dzieckiem, które potrzebuje zainteresowania, miłości. Potrzebuję wsparcia, kogoś kto podpowie co zrobić, jak postąpić. Kogoś kto poklepie po plecach i powie, że zrobiłem coś dobrze. Kogoś kto pocieszy, gdy coś się nie uda. Czuję, że sobie nie radzę kompletnie, a powinienem. Czuję, że tylko komplikuję wszystko, nawet te najprostsze sprawy. Za dużo myślę i kurwa boję się tego wszystkiego. Przerasta mnie to. A jednak daję jeszcze jakoś radę i wstaję rano, by żyć. I nikt nie dostrzega walki, którą staczam co dzień. “Mógłbyś cokolwiek zrobić, włóczysz się tylko po domu”, “Co ty w ogóle robiłeś cały dzień?”, Kurwa dla mnie wstanie z łóżka było wyczynem. Pójście do roboty i nie zabicie siebie ani nikogo innego. Ale oczywiście, przecież mogłem zrobić jeszcze te parę innych rzeczy. Oczywiście, że zero ze mnie pożytku. Nic nie robię. Jestem do niczego, macie jaknajbardziej rację
Jeśli masz blizny, myśli samobójcze lub chęć sięgnięcia po żyletke "ZREBLOGUJ''
Naćpał bym się dziś. Ale nie mam za co i nie mam jak.
Proste równanie, a rozpierdala w chuj
Wiecie co? Tak trochę nie chcę żyć. Nawet trochę bardzo. Nawet o tym mówię, ale wy wszyscy macie to za głupi żart.
Mam nadzieję, że tak samo wesoło będzie wam w dniu mojej śmierci.
Mam nadzieję, że tak samo wesoło będzie wam w dniu mojej śmierci. I każdym kolejnym po niej.
Chciałbym zdobyć tą niesamowitą zdolność jaką jest zawieranie i utrzymanie znajomości.
Ostatnio robię nawet postępy i jestem w stanie się do kogoś odezwać, ale co później? Czy ktoś wie jak poprawnie funkcjonować w społeczeństwie?
Jakieś korepetycje z kontaktów międzyludzkich by się przydały, bo jak na to patrzę to trochę chujnia
Najgorsze uczucie, gdy przed kimś się otworzysz, a on zniknie z twojego życia. Dlaczego każdy komu pozwolę się zbliżyć musi potraktować mnie jak skończone gówno bez wartości, z którym nawet nie warto się żegnać? Czy naprawdę tak świetnie jest bawić się moimi uczuciami? Przestańcie sobie ze mnie żartować i wykorzystywać resztki uczuć, które jeszcze mam
Podziwiam ludzi, którzy są dilerami. Trzeba być niezłym skurwysynem o nerwach ze stali, żeby poradzić sobie ze świadomością, że odpowiadasz za czyjeś życie. Sprzedawanie towaru jest słabą robotą ale jeszcze gorszą akcją jest zmycie się bez słowa, wiedząc że prawdopodobnie podpisałeś czyjś wyrok
Tak bardzo chcę zrobić sobie krzywdę
Czuję się bezużyteczny. Cały czas wolny leżę i nic nie robię. Każdego denerwuję, mają mnie dość. Ja siebie też mam dość
Nienawidzę siebie i dlatego znikam tak często
Nie masz pojęcia jak bardzo się boję
Że Ty znienawidzisz mnie tak samo.