Jak zrobi膰 偶yci贸wk臋 na Mistrzostwach Polski, ale dalej nie by膰 usatysfakcjonowanym馃
Bieg do kt贸rego przygotowywa艂am si臋 ten ca艂y dziwny sezon. Troszk臋 do 5000m, a troszk臋 do 1500m z my艣l膮 o Mistrzostwach Polski. Nawet wtedy gdy do ko艅ca nie by艂o wiadomo czy w og贸le si臋 odb臋d膮. Wcze艣niejsze 偶yciowki w biegu na 800m (02:12) i 3000m (9:27) utwierdza艂y mnie w przekonaniu 偶e 1500m i 5000m pobiegn臋 powy偶ej oczekiwa艅. Koniecznie chcia艂am jeszcze pobiec 1500m na zawodach, tak po prostu 偶eby sprawdzi膰 wynik i przetrze膰 si臋. Wiem 偶e 1500m daje mi zwykle du偶y post臋p treningowy. Biegam tempa bardzo szybko po takim wysi艂ku beztlenowym. Niestety by艂o ma艂o czasu. Mia艂am 艣lub 4 lipca i chocia偶 wci膮偶 trenowa艂am i nie pi艂am w贸dki, o jakichkolwiek wyjazdach na zawody przed t膮 dat膮 nie by艂o mowy. Trzeba by艂o polecie膰 p贸艂toraka p贸藕niej. Uda艂o si臋 22 sierpnia w Ole艣nicy. Sze艣膰 dni przed Mistrzostwami Polski w biegu na 1500m. Wynik mnie nie satysfakcjonowa艂, ale nie by艂 z艂y 4:25 z hakiem podczas gdy 偶yci贸wka wynosi 4:23. Potraktowa艂am to jako przetarcie. Od razu po biegu zjecha艂am do Szklarskiej Por臋by na zaledwie 4 dni, bo tyle urlopu uda艂o si臋 dosta膰 馃槂. Ten wyjazd mia艂 by膰 dla mnie bardziej odpoczynkiem od pracy ni偶 treningiem. Mia艂am tylko jeden mocny akcent. Pobieg艂am go mega szybko. Wida膰 偶e wej艣cie na Wysoki Kamie艅 dwa razy z rz臋du i 1500m zrobi艂y swoje. Niestery nie mia艂am ju偶 mo偶liwo艣ci przetrawi膰 tych pr臋dko艣ci. Oswoi膰 si臋 z nimi, a tylko to pozwoli艂oby na wynik w okolicach tak dobrych czas贸w. A tu w czwartek musia艂am wr贸ci膰 do pracy, a w pi膮tek jecha膰 do W艂oc艂awka i wystartowa膰. Pobieg艂am 1500m grubo poni偶ej oczekiwa艅. 7 miejsce w Polsce, ale czas te偶 4:25 tyle 偶e z mniejszym hakiem ni偶 ostatnio. Rozpisze si臋 o tym biegu p贸藕niej. Narazie jestem 艣wie偶o po 5000m i opisz臋 ten start. Wrzucili nas na ostatni膮 godzin臋, nawet po ch艂opakach. Telewizja pojechala bo przecie偶 nie ma czasu na biegi d艂ugie. Ca艂y dzie艅, a dok艂adnie a偶 do naszego biegu pogoda by艂a do przyj臋cia. Na rozgrzewce la艂o jak z cebra. Nie by艂am na to przygotowana wi臋c po truchcie mo偶na by艂o wyciska膰 wod臋 z mojej bluzy. Wkrad艂o si臋 te偶 op贸藕nienie. Kazali nam si臋 te偶 rozebra膰, a potem sta膰 przez ca艂膮 dekoracje kulomiot贸w. W ko艅cu ruszy艂y艣my tempem 偶贸艂wim. Pierwsza 2setka by艂a tak wolna, 偶e nie pami臋tam takiej. By艂o r贸wnie偶 mega ciasno, trzeba by艂o biec po 3 torze 偶eby si臋 zmie艣ci膰. Wytrzyma艂am to do 300metrow. Wtedy zbli偶y艂am si臋 do czo艂贸wki, kiedy okaza艂o si臋 偶e dziewczyny biegn膮 w szeregu a偶 do 4 toru, stwierdzi艂am 偶e je艣li chc膮 si臋 tak czai膰, to niech si臋 czaj膮, ale moim tempem馃槅 Nie b臋d臋 biec po zewnetrznym torze. Mia艂am polecie膰 pierwszy kilometr w 3,18 niestety uniemo偶liwi艂a mi to pierwsza 3setka. Sprawdzi艂am mi臋dzyczas na 100m zgadza艂o si臋 z zak艂adanym przeze mnie tempem. Mimo to sko艅czyli艣my kilometr w 3:23 u艣miechn臋艂am si臋 na te my艣l, zastanawiaj膮c si臋 kiedy si臋 wkurz膮 i poprowadz膮. Renata Pli艣 wysz艂a na prowadzenie, za ni膮 wyprzedzi艂o mnie stado dziewczyn. Pr贸bowa艂am si臋 trzyma膰 na tyle 偶eby nie robi膰 odst臋p贸w. Da艂am rad臋 ale nie do samego ko艅ca. Czu艂am si臋 okropnie. S艂ysza艂am trenera wrzeszcz膮cego "kolana wysoko, r臋ce, co to ma by膰?!" ale nie da艂am rady go pos艂ucha膰. Samo uko艅czenie biegu sta艂o si臋 wyzwaniem. Stopniowo mia艂am coraz mniej si艂y. Nie wiedzia艂am co si臋 dzieje. Na chwil臋 porzuci艂am nadziej臋 na 偶yci贸wk臋. Przedostatnie 2 ko艂ka by艂y m臋czarni膮. Nadziej膮 ulatnia艂a si臋 w zawrotnym tempie. Na szcz臋艣cie motywacja mi wr贸ci艂a kiedy zobaczy艂am 偶e ko艅czymy przedostatnie k贸艂ko w nawet niez艂ym czasie. Oko艂o 15 z hakiem. Pomy艣la艂am, 偶e je艣li pocisn臋 to dam rad臋 urwa膰 cho膰 kilka sekund z 偶yciowki. Wyprzedzliam ze 3 dziewczyny i walczy艂am z ostatni膮 setk膮. Czu艂am 偶e kto艣 mnie goni i m贸wi艂am sobie 偶eby nie ko艅czy膰 przed met膮. Cz臋sto tam si臋 spowalnia krok, a wiele razy to on decyduj臋. Uda艂o si臋, nikogo wi臋cej nie pu艣ci艂am ju偶 przed met膮 i urwa艂am 7 sekund z 偶yciowki, kt贸ra wynosi teraz 16:38. Nie jest to wynik marze艅 i czuje ze sta膰 mnie na wi臋cej. Co艣 nie zagra艂o. My艣l臋 偶e spokojnie mog艂abym polecie膰 oko艂o 16:20.











