1. Jakie wydarzenie z przeszłości ukształtowało to, kim teraz jest Phoebe?
ANSWER: Phoebe potrafi zakotwiczyć się w obsesji, przez to w swoich snach śledziła Skye Rilley, aby zdobycie potrzebnych informacji, pozwoliło jej jak najlepiej odegrać rolę życia. Gdyby nie dar, zapewne wcale nie poradziłaby sobie po traumach z dzieciństwa, czego źródłem była jej matka; jej chłód i nakaz, by stała się tak cicha i niewidoczna, że niemal przestanie istnieć. Zrozumiała, że zakończyła jej schemat. Swojego życia nie umiała naprawić, dlatego ukradła... cudze. Zatuszowanie morderstwa okazało się idealną okazją. Zapalnikiem, by porzucić to, kim jest.
2. Jakie znaczenie ma wiosna dla Twojej postaci?
ANSWER: Wiosna to czas budzenia się do życia, traktuje to dosłownie. Lubi zapach deszczu osiadającego na chodnikach i pierwsze ciepłe wieczory, bo wtedy ludzie robią się bardziej miękcy, mniej ostrożni, łatwiejsi do odczytania. Wiosna ma w sobie coś niebezpiecznego, coś obiecującego nowe początki nawet tym, którzy dawno przestali na nie zasługiwać. Phoebe chyba właśnie dlatego tak bardzo ją kocha.
3. Czy robisz research podczas pisania swoich wątków?
ANSWER: Jeśli chodzi o wątek ze Spencerem, musiałam się do niego odpowiednio przygotować. Poczytać sobie o fabule serialu Criminal Minds, z którego bohater pochodzi. Była to wspaniała zabawa, polecam każdemu! A ile inspiracji przy tym wpadnie, to aż głowa mała ♡
4. Phoebe, kim jesteś?
ANSWER: To dziewczyna przypominająca nocne światło w hotelowym pokoju, zbyt słabe, by naprawdę rozproszyć ciemność, ale wystarczające, żeby człowiek nie oszalał do końca. Wiele osób widzi w niej spokój, elegancję i opanowanie, choć prawda wygląda inaczej. Phoebe jest zmęczona. Przeraźliwie zmęczona ciągłym udawaniem, że trauma nie zmieniła jej w coś ostrzejszego, chłodniejszego, bardziej głodnego kontroli.
Najbardziej boi się samej siebie, bo odkryła już, jak łatwo przychodzi jej przekraczanie granic, jeśli w zamian dostaje szansę na nowe życie.
5. Czy kiedykolwiek musiałaś nauczyć się żyć bez kogoś?
ANSWER: Tak. I chyba właśnie dlatego kurczowo trzyma się ludzi. Nauczyła się, że utrata nie zawsze wygląda widowiskowo. Czasami ktoś po prostu przestaje patrzeć na ciebie tak samo jak wcześniej, a potem zostawia po sobie pustkę większą niż własna obecność. Najgorsze okazało się jednak zaakceptowanie, że niektórych relacji nie da się uratować nawet wtedy, gdy oddałoby się dla nich wszystko.
6. Piosenka, wiersz, cytat, który z kimś Ci się kojarzy. Możesz oznaczyć lub zachować to dla siebie.
ANSWER: “The world breaks everyone, and afterward, some are strong at the broken places.” — Ernest Hemingway z myślą o @reversepsychology101 ♡
7. Pytanie do postaci: Czy kiedykolwiek zdradziłaś swoje wartości dla korzyści?
ANSWER: Phoebe zdradziłaby swoje wartości dla przetrwania. Już to zrobiła. Jeszcze kilka lat temu uważała, że istnieją granice, po przekroczeniu których człowiek staje się potworem, ale życie bardzo szybko zweryfikowało jej moralność. Dziś nie postrzega siebie ani jako dobrej osoby, ani złej. Raczej jako kogoś, kto zrobi wszystko, aby już nigdy nie wrócić do dawnej bezsilności.
9. Czy Phoebe jest zdolna do miłości?
ANSWER: Jest zdolna do miłości, ale nie w zdrowy sposób. Potrafi kochać obsesyjnie, zbyt mocno, aż do utraty własnej tożsamości. Miłość stanowi dla niej zarówno schronienie, jak i zagrożenie.
10. Wolisz dawać czy brać?
ANSWER: Phoebe wolałaby mówić, że daje. Tak brzmi bezpieczniej. Prawda wygląda jednak inaczej, bo przez większość życia desperacko potrzebowała od innych uwagi, ciepła i poczucia, że jej istnienie naprawdę coś znaczy. Problem polega na tym, że kiedy w końcu coś dostaje, bardzo często nie potrafi uwierzyć, że nie musi na to zasłużyć cierpieniem.