Jedząc cokolwiek czuję się słaba. Czuję, że chrzanie cały progres i nigdy nie będę znowu chuda. Nie wybaczę sobie nigdy tego, że byłam tak blisko już tyle razy, a zwaliłam.

Kiana Khansmith
The Stonewall Inn

Love Begins

oozey mess
No title available
Mike Driver

#extradirty
Monterey Bay Aquarium

blake kathryn

titsay
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
official daine visual archive

No title available
occasionally subtle

ellievsbear

bliss lane

★

Origami Around
Game of Thrones Daily
Xuebing Du
seen from Malaysia
seen from Indonesia

seen from Malaysia

seen from Malaysia

seen from United States

seen from United States

seen from India

seen from United States

seen from Malaysia
seen from Colombia

seen from United States
seen from Norway

seen from United States
seen from United States
seen from Spain

seen from India
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
@motylk-a15
Jedząc cokolwiek czuję się słaba. Czuję, że chrzanie cały progres i nigdy nie będę znowu chuda. Nie wybaczę sobie nigdy tego, że byłam tak blisko już tyle razy, a zwaliłam.
Popłaczę się… W KOŃCU 55!
Nikt mnie nie pokocha jeśli nie będę chuda
Chciałam zrobić sobie sałatkę, zawsze w domu mam sałatę, zawsze. Nagle nie ma sałaty… To chyba znak, że powinnam lecieć dalej z fastem XDDDD
Nie wiem czy po 48 godzinach fasta zjeść coś czy dalej lecieć… Nie mam pojęcia.
Udaje mi się dzisiaj fast, jestem na ujemnym bilansie. Postaram się spalić jeszcze ze 100 kcal przynajmniej!!
Na koniec stycznia musi być przynajmniej 52kg.
Wpadanie w nieopanowany szał po zjedzeniu za dużo<<<
•Jestem obrzydliwa.•
Najprawdopodobniej powinnam sobie po prostu zrobić krzywdę, nie wyrabiam psychicznie na zakrętach.
Nienawidzę, ale kocham ed.
Boję się, że będę bezpłodna, zrujnuję sobie tym życie, nabawię się takich problemów, że się dosłownie zesram. Nie chcę być samymi kośćmi, które ledwo się poruszają. Chcę być chuda, ale nie wygłodzona. Zawszę mówię, że jeszcze trochę i zacznę jeść normalnie, utrzymam wagę. Jeszcze trochę i będzie wystarczająco, moje uda będą idealne, a brzuch płaski. Nie widzę momentu stop i idę w to dalej, do momentu aż wyglądam jak wieszak, mimo, że ja tego nie widzę. Zawsze byłam i jestem gruba. Nigdy nie jest wystarczająco. Potem recovery = BED.
Ale z drugiej strony kocham to jak szybko chudnę, jestem uzależniona od widzenia jak cyferki spadają na wadze. Ile razy próbowałam zdrowej redukcji, tyle razy wracałam tu znowu. Nie umiem żyć bez tego, ZAWSZE tu wrócę, kurwa zawsze. Odnajduję w tym taki komfort i spokój, wierzę, że nikt mnie nie pokocha jak będę większa, chude = ładniejsze.
Dlatego nigdy nikt nie powinien wchodzić w to gówno, nigdy nie powinno to się rozchodzić na inne sociale.
Jeżeli ktokolwiek naprawdę jest tu pierwszy raz, nie zagłębiajcie się w to, zrujnujecie sobie życie. Pomimo, że kiedyś myślałam 'co tam, nie zależy mi na tym i nigdy nie będzie’, nie wiecie co was czeka kiedyś, żałuję.
Mama powiedziała, że widzi, że nie jem, ale jestem dorosła i to moja sprawa, muah!
Pozwoliłam sobie dziś zjeść obiad, pewnie do 1000 dobiłam, ale zrobiłam to zupełnie świadomie, bo nic innego dziś nie jadłam. Mam nadzieję, że jutro dobije do 55 kg, to byłoby dosłownie coś pięknego… dobić 2,5 kg w 1,5 tyg :**
Jutro postaram się fast walnąć lub do 200 kcal. Przez to, że przez przerwę świąteczną przestałam jeść, teraz jest mi łatwo nie jeść w szkole.
Dwa razy prawie jebłam tak słabo mi się zrobiło
Tak bardzo chciałxbym zjeść, ale wiem, że będę bliżej celu jak tego nie zrobie. Zapomniałxm już jak cholernie głośne są myśli w głowie xdddd
To be pretty, you have to be skinny.
doszłam do momentu kiedy jestem zadowolona z mojej wagi i tak dalej, ale poprostu uza
leżniłam się od liczenia kcal
oh to look like that
Jestem tak głodna, że zjadłabym praktycznie wszystko, ale szkoda mi kalorii…. Chociaż fast leci!! Może zobaczę rano 56kg
edit: rano jest 56,95 kg ;3
Od 3 lat już siedzę w ed, schodziłam do 43 kg, dobijałam do 60 kg i tak dwukrotnie.
Przez ostatnie 1,5 roku miałam ciągły binge, miałam kilka podejść, chudłam i tyłam jakieś 3 kg, ale tym razem wrócę do 48 <3.
Cudownie jest wrócić
cw: 57,3kg
gw: 48kg